19.10.2018

Ile kosztuje trawa z rolki ? I inne prace na działce


To dopiero była trudna decyzja, a tak nam się przynajmniej wydawało, dopóty, dopóki jej nie podjęliśmy. Siejemy trawę, czy kładziemy trawę z rolki? Co się bardziej opłaca?



PRACE WYKONANE NA DZIAŁCE


Zacznijmy od początku. Aby trawa z rolki mogła zostać położona, sześciu doświadczonych mężczyzn musiało teren naszej działki odpowiednio przygotować.

Nasza działka po budowie wyglądała niczym rolne nieużytki. Trochę łąki, trochę trawy, z przewagą ziemi i nierównomiernego terenu. 

Z początku, w ogóle nie zdawałam sobie sprawy, ile pracy ten teren będzie wymagał. A to tylko (!) 730m2 (odliczając powierzchnię domu oraz powierzchnię utwardzoną).

PRZYGOTOWANIE TERENU


Zanim na działkę mogła przyjechać ziemia do jej wyrównania, cały teren trzeba było ujarzmić. Prawie dosłownie. Firma, która wykonywała nam wszystkie prace, w pierwszej kolejności pozbyła się chwastów, kamieni. Maksymalnie ujednoliciła teren.

Te prace, z działaniem środków chwastobójczych, trwały około dwóch tygodni. Jeśli chodzi o koszty takich prac, to użycie środka chwastobójczego to około 1-1,5zł/m2. Tyleż samo zapłacicie za usunięcie pozostałości na działce po budowie. Przed rozparcelowaniem ziemi użyto również glebogryzarki. To koszt około 2zł/m2.





ZIEMIA DO WYRÓWNANIA TERENU I SIATKA PRZECIW KRETOM


Byliśmy optymistami. Kiedy wcześniej zwracano nam uwagę, że będzie trzeba dobrze ponad stu ton ziemi, dla optymalnego wyrównania działki, nie wierzyliśmy.

Ponownie byliśmy w błędzie i wyszła na jaw cała nasza niewiedza dotycząca działki właśnie. W teorii zakładaliśmy 30-40 ton. W praktyce potrzebne było 125 ton ziemi!

Poniżej widzicie etap rozparcelowywania ziemi na działce. 

Jeśli chodzi o ceny ziemi, będą one bardzo różne, w zależności od lokalizacji, ale przede wszystkim jej jakości. Są bardzo dobre ziemie- tzw. mieszanki, z humusem, po 40zł/tona, i te średniej jakości, po 25zł/tona. My wybraliśmy te drugie, ponieważ nie planujemy upraw, warzywniaka itp. 




Widzicie na zdjęciach powyżej około 18-25 cm różnicy w terenie (powyżej). Zdecydowaliśmy się też na siatkę, która ma za zadanie chronić trawnik przed kretami.


Położenie siatki, robocizna plus materiał, to koszt około 6-8zł/m2. Nie jest to mały wydatek, nawet na tak niedużej działce, jak nasza. Czy warto? Wujek, którego firma wykonywała nam wszystkie prace, wprost powiedział, że nie opłaca się nie kłaść siatki. Koszty pracy, ziemia, trawa (!), były gigantyczne. Zniweczenie całej tej pracy kretowiskiem mijało się z celem.

Czy siatka zda egzamin? Będziemy dawać znać wkrótce!



Naszym założeniem było maksymalne zlicowanie działki względem tarasu (poniżej). Wyrównanie ziemi jest też liczone per tona, z robocizną, w cenie około 100zł/tonę. My nie ponieśliśmy aż takiego wysokiego kosztu, ziemię zakupiliśmy na własną rękę, a robocizna została uwzględniona w całym kosztorysie prac.

Tak taras wyglądał po dorobieniu stopnia, którego na początku nie wykonaliśmy. Okazało się, że spadki byłyby zbyt duże i była to bardzo dobra decyzja, by stopień powstał. Jest szeroki i długi dla zachowania proporcji samego, dużego tarasu.





Następnie ziemia była ubijana. Przygotowywana pod położenie trawy z rolki. Zanim to nastąpiło, był to ostatni etap prac, zostały posadzone tuje.

TUJE, JAKO ROZWIĄZANIE PRZY OGRODZENIU 


Wiele osób w sieci pisało nam, że tuje są niemodne, że się ich już nie sadzi. Spytałam Wuja, czy mają rację? Co nam doradza przy ogrodzeniu?

Oczywiście rozwiązań jest wiele, i, co ciekawe, nie wszystkie, powinny zależeć od budżetu! Wuj przede wszystkim podkreślił ekonomiczność rozwiązania w postaci tuj, ale dodał również, że w naszym przypadku nie ma lepszego rozwiązania. Dlaczego?

Nasza działka znajduje się na otwartym terenie. Są tutaj bardzo silne wiatry, pełna ekspozycja na słońce i działanie warunków atmosferycznych, jak chociażby nawiewanie śniegu. Tuje, na które się zdecydowaliśmy, zostały posadzone z niedużymi odstępami (co 65 cm), w ciągu trzech, czterech lat, sięgną ogrodzenia i zrosną się. Stworzą dzięki temu nie tylko trochę prywatności od sąsiadów, czy drogi. Przede wszystkim będę czymś w rodzaju wiatrochronu.

Idąc dalej, tuje nie są wymagającymi roślinami. Wszystkie rośliny liściaste wymagają potężnej obróbki. Liście trzeba wydmuchiwać, grabić, aby nie gniły i nie zaśmiecały trawnika. Takie prace, w naszym wypadku, są nie do przyjęcia. Mamy malutkie dziecko, myślimy o powiększeniu rodziny i bardzo dużo pracujemy. Każde inne rozwiązanie, byłoby strzałem w kolano!

Wybraliśmy tuje szmaragdowe, w cenie 11zł/sztuka.  Jest ich ponad sto dwadzieścia. Teraz wyobraźcie sobie, że wybieramy roślinkę za chociażby 30zł/sztuka, jak zmienia się koszt obsadzenia całej działki. Do kosztu rośliny doliczmy oczywiście robociznę oraz wypełnienie korą. To koszt około 20-25zł/m2 (z materiałem).

Wybierając roślinę do obsadzenia ogrodzenia myślcie więc nie tylko o tym, co tanie, czy modne lub nie modne, ale i praktyczne.





Na zdjęciach zdradza się Wam budynek gospodarczy. W pełnej krasie pokażemy go Wam jeszcze w październiku! Kiedy tuje zostały posadzone, fachowcy zajęli się montażem ekobordów oraz agrotkaniny.

EKOBORDY I AGROTKANINY


Dzisiaj w ogóle wiem, co to jest, bo jeszcze dwa miesiące temu nie miałam pojęcia :) Ekobord to taki plastikowy, plastyczny w pewnym stopniu, materiał, którym tworzymy granice dla naszego trawnika. Dla innych nasadzeń, miejsc na rabaty itd.

Ułożenie ekobordu to koszt ok. 20-25zł/mb z materiałem. 
Ułożenie agrotkaniny to koszt ok. 10-20zł/m2 z materiałem.



Na zdjęciu powyżej widzicie obydwa materiały. Ekobord jest montowany za pomocą szpil z tworzywa i, co możecie zauważyć, można go dowolnie formować.

Dlaczego nie zdecydowaliśmy się na proste kąty? Ponownie z dobrą radą przyszedł mój Wuj, który wymienił dwie zalety tego rozwiązania. Po pierwsze, estetyczną. Zobaczycie na filmiku, już jutro, wspaniałe ujęcia z drona, jak cudnie wygląda nasza działka z lotu ptaka! Dzięki tym obłością na terenie panuje trochę finezji. Bardzo mi się to podoba.
Druga zaleta, to kwestia praktyczna, dotycząca koszenia. Ani kosiarka automatyczna, którą aktualnie testujemy, ani manualne rozwiązania, nie są dostosowane do koszenia w kątach prosty. To trochę, jak z odkurzaniem, lubicie odkurzać rogi? :) Właśnie stąd te zaokrąglenia.

Na zdjęciu poniżej widzicie też magiczne "cosik". Jeszcze Wam nie zdradzam co to. Więcej opowiadam na instagramie, gdzie znajdziecie #dzialkowyobchod na naszym IGTv!





TRAWA Z ROLKI


I dochodzimy do najbardziej spektakularnego etapu, a więc trawy z rolki.



Z początku, kiedy w trakcie rozmów z wykonawcą prac na działce padł temat trawy z roli, byłam na nie. Po pierwsze uważałam, że to za drogie rozwiązanie, że działka jest na nie za duża i po prostu odpada!

Jak bardzo się pomyliłam, na szczęście zmieniając podejście, spieszę Wam wyjaśnić.

Trawa siana, moim subiektywnym zdaniem nie jest rozwiązaniem dla:
  • laika, kogoś, kto jak my ma ZEROWE pojęcie na temat siania trawy i nigdy tego nie robił
  • osoby pracującej dużo i bardzo dużo, jak my, która nie może sobie pozwolić na kilkanaście godzin w ogrodzie w ciągu tygodnia
  • rodziny z niemowlakiem, w szczególności tym typu high need baby, który nie pozwala wypić w tygodniu ciepłej kawy
  • mieszkańców terenów otwartych, w szczególności narażonych na bardzo silne wiatr, jak my
Spełnialiśmy wszystkie powyższe warunki i dziękuję losowi, iż daliśmy się namówić na trawę z rolki.

Koszt trawy z rolki będzie zależał od jej rodzaju i lokalizacji. Ceny zaczynają się od 15zł/m2 plus robocizna (około 10zł/m2). Drogie trawy potrafią kosztować nawet 150zł/m2.

Bez dwóch zdań efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania!











Zalety i wady trawy z rolki versus trawa siana


Trawa z rolki to gotowiec. Gotowe rozwiązanie. Przyjeżdża w rulonach, wygląda, jak dywanik.
Przygotowanie gruntu pod trawę z rolki nie różni się niczym od przygotowań to trawy sianej, poza koniecznością bardzo skrupulatnego pozbycia się wszelkich kamieni, gałązek. Wyrównanie powierzchni na której trawa będzie układana jest kluczowe dla pięknego efektu.

Jakie są bezkompromisowe zalety trawy z rolki versus trawy sianej?

  • efekt uzyskujemy w ciągu jednego dnia!
    W przypadku siania trawy musimy odczekać do jej wzrostu i zagęszczenia
  • jednolity efekt zielonego trawnika
    W przypadku trawy sianej nie mamy gwarancji powodzenia od razu. Zazwyczaj, wiatr, deszcz, czy ptaki, przesuną lub usuną z działki część nasion. Wówczas, kiedy trawa wzrasta powstają gołe placki lub kępki trawy
Dla mnie te argumenty, w szczególności teraz, kiedy już możemy cieszyć się pięknym trawnikiem, są nie do zbicia. Dopiero po wykonaniu prac na działce, zrozumiałam, że na trawę sianą czekałabym tygodniami, denerwując się, że nie wzrasta jednolicie.

Jeśli chodzi o wady. to widzę jedną: brak możliwości korzystania z trawnika od razu. Musimy poczekać aż trawa się ukorzeni, teren będzie stabilny. Deszcze, z jednej strony sprzyjają, bo trawę z rolki trzeba solidnie podlewać, z drugiej jednak mocno penetrują glebę, która zachowuje się, jak gąbka. W trakcie chodzenia po trawie- chociażby celem uruchomienia zraszaczy, trzeba bardzo uważać!

Ktoś w tym miejscu powie zapewne, że wadą produktu jest jego cena, i z pewnością po trosze tak jest. Ale!

Gdyby policzyć czas spędzony na sianiu, dosiewaniu, zrywaniu kęp, ponownym sianiu, oczekiwaniu, to nam naprawdę nie opłacało się nic innego, jak trawa z rolki!

DZIAŁKA PRZED I PO


Te zdjęcia, w jakimś stopniu, oddają spektakularny efekt, jaki został osiągnięty w dwa dni. Mówimy oczywiście, o samej trawie. Wszystkie prace, wliczając przerwy konieczne (działania środka chwastobójczego), jak i nie planowane (ulewne deszcze) zajęły około trzech i pół tygodnia. 

Trawa z rolki jest na mojej liście najlepszy decyzji dotyczących działki na pierwszym miejscu! Działka zmieniła się nie do poznania! 





Widzicie ile zmienia trawnik? Byliśmy dosłownie oszołomieni! Poza trawnikiem i tujami, widzicie jeszcze takie detale, jak ozdobne trawy przy tarasie, a przede wszystkim, wypełnienie ekobordów kamieniem. Koszt takiego kamienia to od 100zł/tona. Robocizna to około 40-50zł/m2.




Tak, jak napisałam, najważniejsze dla trawy z darni jest podlewanie. Trawa musi się dobrze ukorzenić. My wybraliśmy zraszacze Gardena. Tą markę polecił nam również Wuj, jako nieocenioną i bezawaryjną. Opowiemy o niej więcej w przyszłym roku!














Czy jesteśmy zadowoleni z tego, jak wygląda działka? Nie. Jesteśmy zachwyceni! Odpoczywając na tarasie, spacerując po działce z Heleną, wiemy, że te prace były warte każdej złotówki.

W oddzielnym wpisie, pokażemy Wam nasz budynek gospodarczy. Jakie jeszcze mamy plany na działkę? Opowiadałam o tym wpisie, poczytajcie. I dajcie znać, jak Wam się podoba?

I koniecznie, absolutnie koniecznie, zaglądajcie jutro na naszego Youtube i filmik, w którym wszystkie te prace pokazujemy, ale przede wszystkim, czekać na Was będzie kozacka wstawka z drona! Wyszło zacnie!
« Nowszy post Starszy post »

Komentarze