27.03.2018

Komoda PRL - butelkowa zieleń i tapeta


Kolejna metamorfoza, którą zdążyłam wykonać jeszcze przed ciążą i przygotować z niej materiał do publikacji dla Was. Ciemna zieleń i piękna, geometryczna tapeta. Oglądajcie dalej!


Komoda przed metamorfozą


To jeden z wielu klasyków PRL. Prosta bryła, z przesuwanymi drzwiczkami. Bardzo lubię ten model i nie stylizowałam go pierwszy raz. Tutaj poprzednia metamorfoza. 

Pomysł na mebel był taki, aby nie malować go w całości i oczywiście.. ozdobić tapetą. Nie potrafię się powstrzymać, jeśli chodzi o unikatowe wzornictwo Cole&Son. Uwielbiam dekorować nimi meble!



Malowanie mebla


Zdecydowałam się zostawić oryginalne boki, a pomalować blat oraz lamówki na froncie. Wybrałam farbę akrylową, użytą do poprzedniej metamorfozy. To kolor na zamówienie, więc niestety Wam nie pomogę. 



Malowanie nóżek i lamówki


 Bardzo lubię malować stópki meblom. Ten sam zielony kolor zastosowałam na nóżkach. Dołożyłam do tego czarny lampasik, pomiędzy warstwami.

Na lamówkę- listwę przy nóżkach wybrałam kolor biały. Ładnie odcina się od pomarańczowej okleiny i zieleni.






Tapeta na front mebla


Nie byłabym sobą, po prostu nie byłabym sobą, gdyby nie tapeta. Wybrałam przepiękny, klasyczny wzór. Butelkowa zieleń, złoto, pistacja. 



Mebel po metamorfozie


Tak komoda prezentuje się po metamorfozie. Uważam, że kolor mebla i tapeta, świetnie się uzupełniają. 






A Wy w jaki sposób lubicie najbardziej dekorować meble? Tapety, szablony, a może malowanie? Piszcie w komentarzach!
« Nowszy post Starszy post »

Komentarze