16.01.2018

Szafka na buty. Metamorfoza mebla PRL


Dostawaliśmy od Was mnóstwo wiadomości, że tęsknicie za metamorfozami mebli. My też! To znaczy głównie ja, bo ciąża i jednoczesna budowa domu skutecznie zabrały mi cały dostępny w dobie czas. Ale jestem! Jestem ze świeżutką metamorfozą szafka na buty. Oglądajcie dalej!



Tuż przed ciążą byłam bardzo aktywna w pracowni. Mówiąc kolokwialnie uwijałam się, jak mrówka, chcąc skorzystać z moje kreatywnej przestrzeni. Byliśmy już po decyzji o wyprowadzce do mamy na czas budowy naszego domu.

Kilka mebelków wzięłam "na tapetę" i rejestrowałam prace nad  nimi. Słusznie zrobiłam, materiał z ich realizacji pozwoli mi pokazać Wam teraz w kolejnych tygodniach, ostatnie przed ciążowe metamorfozy.

Szafka na buty PRL


szafka PRL

Ten mebelek to tak naprawdę toaletka. A właściwie jej podstawa bez lustra. Lustro było bardzo zniszczone, a ja miałam kompletnie inny pomysł na ten egzemplarz. Uznałam, iż wspaniale sprawdzi się w roli szafki na buty, jednocześnie z funkcją ławeczki.

Zanim wyczyściłam mebel z kurzu i zabrałam się za malowanie, miałam już pewną wizję, i przyznam, była ona dość orientalna.

Wam tylko nadmienię, że już 29/01 będziecie mogli zobaczyć metamorfozę tego mebla na naszym kanale na Youtube. Jeśli lubicie tutoriale krok po kroku, koniecznie Nas subskrybujcie. 

Malowanie farbą akrylową


Przed malowaniem, uzupełniłam widoczne ubytki w fornirze. Użyłam szpachli akrylowej do drewna. Białej, bo i tak te elementy zamierzałam malować.

O farbach radzę Wam w poradniku, tutaj. Nadmienię więc tylko, iż wybrałam farbę do drewna, akrylową. Kolor na zamówienie, czyli wskazany na palecie RAL i zrobiony w mieszalniku. Ładna zieleń, którą z założenia chciałam połączyć ze złotem. 


Częściowo przetarłam mebel papierem ściernym. W trakcie malowania uznałam, że warto będzie pozostawić kilka elementów w surowym drewnie, które następnie zawoskowałam.


Jak zabezpieczyć elementy, których nie chcemy malować? Niebieską taśmą. To moje sprawdzone rozwiązanie i nie stosuję już innej taśmy od tej pory.

Szablonowanie mebli


Pokazywałam Wam już, krok po kroku, jak używać szablonów do mebli.  Jaki wybrałam tym razem? Skoro orientalnie, musi być koniczyna marokańska. I wymarzone dla zieleni- złoto. Do stemplowania szablonu użyłam pędzla typu gąbka oraz farby kredowej. 




Wzór postanowiłam wykonać tylko na drzwiczkach szafki, i nie w całości na złoto. Co sądzicie o takim rozwiązaniu?


Dekorowanie szuflad


Fronty i dno szuflad pomalowałam. Dla dna przewidziałam papier ozdobny, ale nie chciałam by ślady markerów przebijały przez papier.


Wybrałam papier dekoracyjny z TK Maxxa. Niestety papiery są tam sezonowo, kolekcje się zmieniają, w związku z czym, jeśli traficie na ładny wzór- weźcie kilka rolek.



Tak papier w pawie oczka prezentuje się w środku szuflad. Pozostało ich przyozdobienie gałkami.


Z początku myślałam o jednolitych gałkach, prostych. Jednak orientalne klimaty, to przepych i mnóstwo wzorów. Postawiłam na kolorowe gałki z ornamentami.


Gałki do mebli


Wydaje mi się, iż mimo zieleni i złota, a nawet pawich oczek, gałki pasują idealnie. Ciekawa jestem Waszego zdania ?




Szafka przed i po metamorfozie





I tak prezentuje się skończona szafeczka. Dajcie znać, jak Wam się podoba taka metamorfoza? Zostaliście zainspirowani do działania? Napiszcie mi koniecznie w komentarzu. 
« Nowszy post Starszy post »

Komentarze