05.12.2017

Magiczny puder do teksturowania przy malowaniu. Saltwash w końcu w Polsce!


Mam dla Was niezłego newsa! Kiedy pierwszy raz zobaczyłam Saltwash na instagramie, od razu miałam marzenie, by wypróbować ten produkt w praktyce. Niestety! Długo był dostępny wyłącznie w Stanach Zjednoczonych. Ta sytuacja właśnie się zmieniła!



Wielka niespodzianka Saltwash w końcu w Polsce!


Zanim dowiedziałam, że się poznam puder Saltwash, dostałam tajemnicze zaproszenie na zapoznanie się z nowym produktem wchodzącym na rynek Europejski. Kiedy zapytano Nas przed oficjalnym rozpoczęciem, jakiego produktu się spodziewamy, miałam swój typ! Enigmatycznie odpowiedziałam, iż spodziewam się nowego materiału do prac plastycznych.

Po herbatce i pogawędce na parterze "Podwórka Hilarego", udaliśmy się na górę, gdzie czekała na Nas przestrzeń przygotowana pod warsztaty.



Czym jest Saltwash?


Dla tych z Was, którzy słyszą o produkcie pierwszy raz, spieszę z odpowiedzią. Saltwash to puder, który możecie dodawać swobodnie do każdego rodzaju farby. Jeśli po remoncie lub innych pracach zostały Wam w piwnicy farby do ścian, akrylowe, lateksowe, a nawet olejne (!), możecie je wykorzystać do stworzenia z pudrem Saltwash zupełnie nowego produktu.

Saltwash to organiczny proszek, który zawiera naturalną sól morską. Może być stosowany przez alergików oraz dzieci. Jest całkowicie bezwonny i bezpieczny. To produkt przyjazny dla środowiska, nietoksyczny i nie zawierający lotnych związków organicznych.





Jaki efekt możemy uzyskać przy użyciu pudru Saltwash?


Puder został stworzony, by móc nadawać meblom i innym przedmiotom wyjątkową fakturę. Znawcy tematu mogą taki efekt kojarzyć ze stylu Shabby Chic, Chippy Look, Rustic, Vintage.  Przy czym popularne farby kredowe i tzw. przecierki, nie pozwolą uzyskać takiego finalnego wyglądu, jaki daje Saltwash. Zastosowanie miksu (dowolnej farby z pudrem Saltwash) pozwala uzyskać rezultat wyglądający, jak wieloletnie działanie słońca i morskiego powietrza na przedmiot.



Na jakie powierzchnie możemy stosować Saltwash?


Z powodzeniem możecie stosować Saltwash na meble, o różnym wykończeniu (surowe drewno, malowane, lakierowane). Autorzy Saltwash testowali produkt na ścianach, podłogach oraz tkaninach! Wspaniałe struktury stworzycie również na przedmiotach pokrytych laminatem, szkle, czy tworzywie sztucznym. Zawarta w produkcie sól morska sprzyja szybkiemu wysychaniu produktu i wykazuje doskonałą przyczepność.


Jak stosować Saltwash?


W prostych, czterech krokach! Oczywiście poniższe kroki, poprzedza stworzenie odpowiedniej gęstości mikstury. Wybieracie dowolną farbę, którą macie w domu i aby zmieszać ją z pudrem Saltwash stosujecie proporcję 50/50. Proste?

Po zmieszaniu, farba powinna być gęsta na tyle, by po podniesieniu szpatułki, powoli spływała w dół. Grudki i konsystencja farby z pudrem jest pożądana ! To właśnie dzięki niej, uzyskacie zjawiskowe efekty swojej pracy. W przeciwieństwie do innych połączeń między farbami, gdzie staramy się, jak najdokładniej rozmieszać produkty, tutaj musimy tylko zwrócić uwagę aby puder Saltwash rozmył się w farbie. 

Pierwszym krokiem jest nakładanie naszej mikstury na wybraną powierzchnię. Ten proces zobaczycie dokładniej na relacji ze spotkania i warsztatów na naszym Youtube.

Podczas nakładania mikstury ważne jest by zadzierać farbę do góry. Czyli nie malujemy w sposób standardowy, tylko góra-dół przykładając pędzel do powierzchni. Dzięki temu uda nam się uzyskać ciekawą teksturę.




Kiedy farba podsycha, czas na drugi krok. Wygładzamy. Delikatnie, bez użycia siły, kładziemy podniesione podczas malowania fragmenty farby.



Trzeci krok, to położenie tzw. "top coat". Ten etap następuje po wyschnięciu pierwszej warstwy mikstury. W tym celu używacie farby bazowej, którą mieszaliście z Saltwashem. Ważne! Nie zapomnijcie jej sobie trochę zostawić :)

Jeśli np. użyliście farby akrylowej, to właśnie jej (bez dodawania Saltwash) używacie do położenia warstwy zabezpieczającej. Zdradzę Wam ciekawostkę- nie musi to być ta sama farba (kolor), którego użyliście do pomalowania przedmiotu miksturą Saltwash. Dzięki temu Wasz przedmiot zyska dwa kolory.

To nie wszystko! Jeśli lubicie wiele warstw na meblu, możecie po drugim kroku, i wyschnięciu pierwszego koloru Waszej mikstury z Saltwash, położyć kolejną i kolejną. Kiedy wyschną, przechodzicie do kroku trzeciego, a wybór koloru zależy tylko od Was.

Ostatnim, czwartym krokiem jest szlifowanie. W tym celu możecie użyć szlifierki lub papieru ściernego i wykonać tą pracę ręcznie. Szlifowanie ma na celu wygładzanie warstw farby oraz ich odkrycie. Stosując różną moc szlifowania, uzyskacie bardzo różne efekty!

Przykład metamorfozy mebla z użyciem Saltwash


Podczas spotkania w Podwórku Hilarego, mogliśmy poddać nieduży mebelek metamorfozie. Robiliśmy to pierwszy raz, więc od razu wyszło kilka niedociągnięć.

Przede wszystkim grubość nakładanej warstwy i czas wysychania. Chciałabym przetestować Saltwash na spokojnie, w warunkach swojego warsztatu i stałej temperatury. Wówczas moja recenzja będzie rzetelniejsza.

Wybrałam bardzo zgrabny stoliczek, dla którego zamarzyły mi się morskie klimaty.


Nakładanie powstałej z farby i Saltwash mikstury jest najistotniejszym krokiem. Nie malujemy przesuwając pędzel od lewej do prawej strony, tylko przykładamy pędzel z farbą pionowo, prostopadle do powierzchni.






Po malowaniu powinniśmy uzyskać następującą strukturę (zdjęcie powyżej). Bardzo ważnym czynnikiem jest wysychanie. Ponieważ byliśmy w dogrzewanym pomieszczeniu (bez ogrzewania centralnego), produkt wysychał dłużej. Pomimo zastosowania dodatkowych lamp i nagrzewnic, wydaje mi się, że lepiej dla stoliczka byłoby, gdyby wysychał nawet całą noc, zanim zabrałam się do kolejnego etapu prac.


Kiedy farba podeschła, należało położyć stojące zbyt mocno elementy struktury i po wyschnięciu położyć tzw. "top coat", czyli zieloną farbę akrylową bez dodatku Saltwash.

Ostatnim krokiem jest szlifowanie. Ja je tylko rozpoczęłam, bo upłynął już czas naszego spotkania. Na zielonej farbie widzicie prześwity złota. Jestem przekonana, że gdyby było więcej czasu, doszlifowałabym powierzchnię uzyskując jeszcze ciekawszy efekt wykończenia.






Czy mogę już kupić Saltwash?


Prawie! Od stycznia na stronie ILOVESALTWASH.PL będziecie mogli zakupić Saltwash. Do tej pory podglądajcie ich na instagramie (@saltwashpolska) oraz śledźcie na facebooku.

Jakie są moje pierwsze wrażenie z Saltwash?


Bardzo ciekawy produkt. Urzeka mnie jego ekonomiczność- jest ultra wydajny, w dodatku pozwala wykorzystać resztki farb w domu. Możecie więc stworzyć dowolny kolor! Jest bezzapachowy i bardzo łatwy w obsłudze. Mogą go stosować alergicy, dzieci. Ja będąc w ciąży, również zwróciłam uwagę na to, iż jest to produkt organiczny.

Podoba mi się wielorakość możliwości w zastosowaniu Saltwash. Możecie ozdobić wazony, doniczki, meble, szkło, co tylko przyjdzie Wam do głowy. Dodanie Saltwash do farby o średniej przyczepności, daje Wam bardzo wysokie właściwości łączenia powstałej mikstury z przedmiotem.

Jestem gotowa do dalszych prób i refreszingów z tym produktem,
a Was zachęcam do podjęcia wyzwania z Saltwash od stycznia !



Dziękuję marce Ilovesaltwash.pl za pomoc w publikacji


« Nowszy post Starszy post »

Komentarze