21.11.2017

Nasz nowy salon. Metamorfoza wnętrza


Jednym z dwóch pokoi, które anektowaliśmy u Mamy na kilka kolejnych miesięcy jest mój pokój panieński. Zaplanowaliśmy w nim salon, a jak się okazało w praktyce, moje tymczasowe biuro oraz pokój nagrań. Co z tego wyszło?




Pokój przed metamorfozą


Podobnie, jak metamorfoza pokoju panieńskiego mojej siostry, naszej obecnej-tymczasowej sypialni, pierwsze czego chcieliśmy się pozbyć z nowego salonu, to kolor ze ścian. W tym pomieszczeniu również wybraliśmy bezpieczną biel, nie dlatego, że tak nam się marzyło, tylko dlatego, że to dom mojej mamy i docelowo jej zostawiamy taki, a nie inny kolor na ścianach. 




Salon, który chciałam stworzyć miał już jeden istotny element- kanapę. To kanapa z naszego mieszkania, kupiona jeszcze przed remontem w popularnej sieciówce. Nie muszę mówić, że za nią nie przepadam?




Pomysł na metamorfozę


Założenia były bardzo proste. Tak, jak w sypialni, pracowałam głównie dodatkami, chcą stworzyć wrażenie przytulności i dać chociaż pierwiastek siebie. Źle czuję się we wnętrzach totalnie pozbawionych charakteru. Na liście dekoracji pojawiły się moje ulubione dywany, poduszki, plakaty, lampki, dekoracyjna taca, kosz, pled, retro fotel.

Metamorfoza salonu


Przy sofie wylądował stary fotel. Jest jeszcze przed metamorfozą, ale strasznie spodobała mi się ta butelkowa zieleń i w ogóle poszłam w dość ciemne kolory przy tej stylizacji. Granatowa sofa, butelkowa zieleń fotela, ciemno wiśniowy pled/koc.





Na fotelu widzicie poduszkę z JYSKA, wszystkie upominki, które przyjechały do nas w pięknym, plecionym koszu, możecie zobaczyć na tym video:





Kilka poduszek kupiłam w Salonach Agatach. Szczególnie podoba mi się ta z piórami. Ma piękny turkusowy kolor i poświatę, w zależności od padającego na nią światła dziennego.


Ten stolik, też mógłby przejść refreszing,nie sądzicie? Zastanawiam się nad sprayem, ale musi przestać padać deszcz chociaż na jeden dzień !




Kocham dywany i póki co, ta miłość nie gaśnie. W nowym domu też widzę kilka sztuk. Przynajmniej jeden w przedpokoju, jeden w kuchni, jeden w salonie i jeden w salonie oraz holu, czyli bez mała wszędzie.

Dajcie znać, czy podobają się Wam wpisy z takimi prostymi metamorfozami wnętrza przez dodatki? Jakie dekoracje Wy preferujecie w swoich wnętrzach? Piszcie nam koniecznie w komentarzach.

WYNIKI KONKURSU Z MARKĄ EVE !

Dziękujemy za tak dużą liczbę zgłoszeń,
chcielibyśmy nagrodzić Was wszystkich <3

Mogąc wybrać tylko jedną osobę, do której pojedzie wyjątkowy komplet pościeli od marki Eve,
zdecydowaliśmy iż będzie to Ewelina Bachniak.

Prosimy o kontakt na maila refreszing@gmail.com
w temacie: pościel Eve
w treści: adres do wysyłki nagrody

Gratulujemy!




« Nowszy post Starszy post »

Komentarze