22.08.2017

Metamorfoza wnętrza. Orientalna sypialnia


Ta odsłona sypialni, to nie tylko moja próba zatrzymania lata, ale przede wszystkim wspomnień. Dzisiaj zabieram Was w baśniową krainę, którą zapragnęłam stworzyć. Nasza sypialnia PO RAZ OSTATNI!



Baśnie tysiąca i jednej nocy


Nie jest tajemnicą, że będziemy budować dom! Już wkrótce zabierzemy Was w wielomiesięczną przygodę, zarówno tutaj na blogu, jak i na naszym kanale na Youtube. Ale tymczasem, po raz ostatni, chciałam wystylizować naszą sypialnię. Pokazać jej kolejną odsłonę. Wnętrze, w którym króluje retro tapeta, a które można bez końca poddawać metamorfozom. Jaki styl wybrałam? Baśni Tysiąca i jednej nocy. To trudny temat, który marzył mi się od dawna. Bardzo lubię we wnętrzach orientalne, wschodnie motywy. Jak wiecie, jestem fanką kolorów i stworzenie czegoś na kształt alkowy sułtana było dla mnie olbrzymim wyzwaniem i radością.

Moje wcześniejsze aranżacje sypialni możecie zobaczyć tutaj oraz tutaj. Notorycznie coś w niej przestawiałam, zmieniałam dodatki. To były świetne dwa lata pracy z tym wnętrzem. Z uśmiechem na twarzy żegnamy to miejsce i przekazujemy je wkrótce nowym lokatorom, a tymczasem, zapalcie kadzidło lub zapachowe świece, zamknijcie na chwilę oczy i dajcie się porwać w przepiękną opowieść...


Zakupy w internecie



By ta podróż mogła się odbyć, musiałam zakupić nowe dodatki. Na pomysł tej stylizacji wpadłam wybierając wzór pościeli. Tak, od tego zaczęła się wizja w mojej głowie. Do pościeli musiałam nabyć nowe poduszki, bo my na co dzień korzystamy z ortopedycznych. A do tego zestawu nie mogło zabraknąć klimatycznych lampek. Przyznam się Wam, iż uwielbiam zakupy w internecie. Wygoda, czas i szeroki asortyment, to tylko kilka z powodów, dla których kilkanaście razy w miesiącu kupuję coś na Allegro. Od drobiazgów, przez większe gabaryty, do prezentów na różne okazje. Najdogodniejsze jest dla mnie to, iż jednym kliknięciem dokonuję zakupów z podpiętą kartą i oczekuje przesyłki. Jestem ciekawa, czy Wy również tak często kupujecie przez internet? U mnie jest to 7 na 10 transakcji.




Metamorfoza wnętrza


Pierwsze, czym musiałam się zająć to wymiana pościeli. Wszak właśnie ona, miała po stylizacji królować we wnętrzu. Zwykłą marketową, zamieniłam na piękna, wzorzystą pościel bawełnianą z domieszką satyny. 



W dodatku jest dwustronna ! Kiedy łóżko było gotowe przyszedł czas na dodatki. Wykorzystałam wyłącznie te, które miałam w domu- żadnych dodatkowych zakupów. Może poza kwiatami, ale te mam nadzieję, że równie często jak ja, kupujecie sobie sami ? 









Moja szafka nocna (z secesyjnego kompletu) pozostała na swoim miejscu. Przyozdobiłam ją mocnym żółtym wazonem. W wazonie znalazły się liście palmy (przycięłam tą, którą mam w domu), intensywnie fioletowe goździki i kwiaty przypominające białe róże, których nazwy nie zapamiętałam w kwiaciarni.


Obok wazonu znalazła się szisza, nasza pamiątka z wakacji w Turcji. Orientalny bożek i złota figurka hipopotama. Szafkę przewiązałam chustą w kolorze fuksji. 


Przy szafce znalazł się taboret, stoi na co dzień w przedpokoju. Na nim kwiaty i puzderko. 



Szafkę z drugiej strony łóżka zamieniłam na wiklinowy kosz. Aby był stabilnym stolikiem położyłam na nim szybę. Na blacie postawiłam piękny retro wazon w kolorze indygo. A w nim, skomponowany przeze mnie bukiet. Z liści palmy, lilii- pachną obłędnie, wspomnianych goździków i białych kwiatów oraz cudownej, różowej gladioli. 



Przy kwiatach postawiłam lampion, który w środku przyozdobiłam złotymi lampkami. 



Stanął tutaj też retro zegar i nowa figurka hipopotama. 


Obok kosza postawiłam wiklinowy taboret. Ozdobiłam go jesienną apaszką, drewnianą figurką hipopotama oraz glinianym lampionem. 




By cała kompozycja była jeszcze bardziej bogata, postawiłam dodatkowy wazon i kwiat. 



W tej części pokoju, pod oknem stoi również retro komoda, z moim domowym zagajnikiem. 


Orientalna sypialnia






I to moje wszystkie zabiegi, które wykonałam przy tej metamorfozie sypialni. Piękne kwiaty, retro dodatki z mieszkania i kilka nowości z allegro sprawiły, iż od kilku dni czuję się niczym prawdziwa księżniczka, a mój mąż jest absolutnie zauroczony powstałą stylizacją. Jestem zdania, iż przynajmniej raz na dwa, trzy miesiące, powinniśmy zmieniać swoje otoczenie i jeśli nie możemy tego zrealizować np. przez wycieczki, uwierzcie mi iż taka zmiana we wnętrzu zabierze Was we wspaniałą podróż. Mieszajcie style i dodatki. Takie dekorowanie sypialni można powtarzać kilka razy w roku, z łatwością odejmować lub dodawać. Nie jestem zwolenniczką minimalizmu i ascetyzmu we wnętrzach. Ale to już wiecie. Mam nadzieję, iż udało mi się przenieść Was w okolice orientu na kilka chwil i zainspirować do działania oraz pracy w Waszych wnętrzach. ENJOY!

Wasze ulubione zestawienia przed i po:









Koniecznie dajcie mi znać w komentarzu, jak Wam się podoba taka odsłona sypialni? I jakie klimaty panują u Was? 


Dziękuję marce Allegro za pomoc w realizacji tego wpisu


« Nowszy post Starszy post »

Komentarze