20.01.2017

Jak łączyć kolory we wnętrzu? Inspiracje z tapet!


Zupełnie nie rozumiem, jak mogliście tak bardzo polubić ten cykl? :) A wiecie czemu nie rozumiem ? Bo, jak buszuję po internecie, to widzę głównie białe wnętrza. Trochę szarości, czasem drewno, no i cegłę. A później zerkam na statystyki postów w cyklu "Jak łączyć kolory we wnętrzu ?"  i się zastanawiam...


Czy serio, tak bardzo brakuje nam odwagi, w urządzaniu wnętrz z kolorem i chcemy je tylko oglądać? A jeśli tak, to idąc dalej, z czego to wynika? Jak to zmienić? Ten cykl ma za zadanie pobudzić Waszą kreatywność, stać się inspiracją i mam nadzieję, motorem, do działania, zmian, odnalezienia w sobie tej odwagi, by kolory w swoim otoczeniu zastosować :) Udowodnić, że można, że inni to robią i, jak napisała mądra Ula w swoim poście:

"A może okaże się, że tak jak ja czujesz się fantastycznie w oberżynowym,
czy szmaragdowym wnętrzu?"

Przechodzimy więc do dzisiejszych ćwiczeń. Wdech, wydech, przysiad, przysiad i lecimy! Za inspirację dzisiaj posłużą nam wzory tapet. Jeśli nawet nie macie odwagi ich wprost zastosować u siebie, chcę Wam zaproponować zestawienie kolorów- gotowych zestawów, które możecie na nich znaleźć. Jak zwykle, zacznę od pokazania Wam zdjęć- abyście spróbowali wyciągnąć swoje zestawienia kolorystyczne. Następnie zaproponuję te, które ja widzę. Umieszczając na zdjęciach kolorowe kwadraty. Poza ich kolorami, znaczenie ma ich wielkość. To proporcje, jakie uważam należy zachować aby takie zestawy miały sens.
A na koniec, pokażę Wam te zestawienia kolorystyczne we wnętrzach lub ich fragmentach na przykładach. Gotowi? Szukajcie swoich zestawów kolorystycznych :D












Tym razem nie jest łatwo, bo wzory mieszają się z kolorami, jest mnogo, pstrokato i bogato, ale mam nadzieję wyłapaliście jakieś zestawienia. Poniżej moje propozycje:

Z tej tapety, najwięcej wyciągnęłabym tego delikatnego błękitu. Zaraz za nim róż i domieszka zieleni.





Oberżyna, w największej ilości, domieszka złota i brązu.


Aby nie było nudno, niech najwięcej będzie zielonego.
Do niego sporo grafitu, lub szarości. I kropla turkusu.
Ale brudnego :)




Z tej wzorzystej tapety, sięgnęłabym w największej mierze, po niebieski. Ciemny, ale nie zanadto. Cudownie uzupełni go brudny, jasny, niebieski kolor. I kropla różu.



Uwielbiam tą tapetę. Z niej, do zestawu, zabrałabym pastelowy róż, trochę grafitu i odrobinę złota.


Z tego wzoru sięgajcie śmiało po granatowy. Przełamcie go brudną bielą i dodajcie odrobinę żółtego.


Tutaj niebieskości aż miło, poniżej, ale nie one zagrają pierwsze skrzypce. Beż. Później granat. Domieszka niebieskości.


Tutaj cyrkowo wręcz. Ale sięgnijmy po coś spokojnego.
Sporo beżu. Musztardowego koloru i odrobina czerni. 


Klasyczne zestawienia nie muszą być mdłe, czy białe.
Do beżu dodajmy srebrny kolor (tak!) i odrobinę czerni.


Podobny zabieg, jak wyżej, odczarowania nudnej klasyki.
Zamiast bieli i czerni, sięgnijmy po:
szary, grafit i złamaną biel. Już będzie interesująco!




Teraz czas na propozycje zastosowania podobnych, bo nie identycznych, zestawień w tzw. "realu":


Za przykład posłuży nam pastelowa sypialnia Izy
z Coloresdemialma.






W klimat tego zestawu bezbłędnie wpisuje się, pokazany Wam ostatnio, salon Uli z interiorsdesignblog.




Ten zestaw przytoczę przez swoją sypialnię, ale zanim, nietypowe wykorzystanie koloru przez Kaję, Piafka.
Jak widzicie, zestawy kolorystyczne można wykorzystać nawet w domku dla króliczka :)

I moja eklektyczna sypialnia, która w sumie pasowałaby także do pierwszego zestawu z uwagi na różowe flamingi :) Klik.



Świetna kompozycja od Luizy z Home like I like.




Ten optymistyczny zestawik, co prawda bez czerni, znalazłam w sypialni Kasia z Twojediy.



Wcale nie prosty zestaw z dominującym granat. Ponownie zajrzymy do sypialni Izy
z Coloresdemialma.



Ten niebieski zestaw jest pięknie obecny u Marty z Soledosheaven.




Stonowany zestaw znajdziecie u Pauliny z Karmins.





Wcale nie tak prosto stworzyć interesujące wnętrze z beżem.
Spójrzcie na dzieło Marty, ponownie Soledosheaven.




Ten zestaw wydaje się prosty. Dużo szarości.
Jak stworzyć z niego coś charakternego?
Nieoczywistego, niebanalnego?
Trzeci raz dzisiaj, wejdziecie do sypialni Izy z Coloresdemialma.




Uf!

Jesteście zainspirowani?

Jeśli tak, dajcie znać w komentarzu.

Jaki zestaw wypróbowaliście u siebie?
Lub zechcecie wypróbować?

I który, najbardziej, Was zaskoczył?




« Nowszy post Starszy post »

Komentarze