20.12.2016

Retro komody we wnętrzach. Komody PRL królują na salonach.


W momencie, w którym zaczęłam pisać bloga, nie spotykałam z taką częstotliwością, jak obecnie, retro mebli w mieszkaniach/domach innych. Widać, że stało się to modne, trendy i ja się z tego bardzo cieszę, bo wiele cudownych, kształtnych mebelków, zyska nowe życie w nowych przestrzeniach :)

Im częściej widzę nowoczesne mieszkania z domieszką vintage, czy to w internecie, czy w prasie wnętrzarskiej, tym częściej zadaję sobie pytanie: co się zmieniło w stanowisku, podejściu ludzi, że tak chętnie sięgają po meble retro? Głównie są to komody, bo to must have każdego domu. Czy to zasługa: blogów, gazet, które popularyzują takie rozwiązania? Jestem ciekawa Waszego zdania.

Dzisiaj chcę Wam pokazać naprawdę fantastyczne komody, które są obecne w domach moich Kolegów/Koleżanek, piszących blogi. Zaprosiłam ich do pojawienia się w tym poście, bo chcę Wam pokazać prawdziwe wnętrza, oczywiście pięknie udekorowane, ale nie są to suche stylizacje z prasy. Chcę pokazać, że te "stare graty" faktycznie stoją w naszych mieszkaniach i domach i dumnie, pięknie się prezentują. Tak, że zapiera dech.

Piękna metamorfoza starej komody.
Chociaż ja kocham kolor, nie odmówię im wspaniałego wykonu i stylizacji. Przyznajcie sami ;)



 Lu, z Enjoy Your Home.
Czy lekki lifting wystarczy? Oczywiście, że tak.
Komoda z nowymi, kolorowymi gałkami wygląda obłędnie!


Cudowna stylizacja Oli z Czarnobialydomek. 
Wszystko współgra idealnie.
Chcę tam usiąść i czytać książki :)





 Iza z Coloresdemialma to nie tylko wspaniały fotograf, ale i kreatywna głowa do odświeżania mebli:






Adriana z 3 piętra dodała współczesności, poprzez skarpetki i odświeżenie frontów w bieli. 






 Kasia z Piątego pokoju,
udowadnia, że mniej, znaczy więcej ;)







Komoda retro w łazience?
Czemu nie :) U Basi Szmydt sprawdza się super!



Cudna, pojemna, fantastyczna komoda z pokoju-gabinetu Kasi, z bloga Architekt na szpilkach.



Komoda Magdy Bobko. Lekki lifting frontu, a jaki efekt:



 I ten sam model, co u Wnętrzności, ale nieco inaczej wygląda u Ewy Urynowicz:




I jeszcze moje komódki, które stały u nas w mieszkanku, albo pojechały od razu do nowych domków:

Urban jungle,

czyli trochę tropików w bloku/




Niech żyje geometria..
i tapety :) Ten sam model, co wyżej, wersja nr 2 :)


Byk bez nadstawki, który zyskał lekkości i koloru.



 Nie trzeba wiele.
Lekki lifting dolnych frontów i zupełnie nowy mebel :)



Moja nowa komoda BILEA junior:



I duża BILEA u Magdy, z Wnętrza Zewnętrza:


 I cudnie prosta, ale jakże efektowna komoda u Kasi



I to już wszystko:) A teraz pytanie, kto z Was ma jeszcze stare/retro komody w swoim mieszkaniu/domu?
Macie? Podzielcie się, prześlijcie foto na maila refreszing@gmail.com, a chętnie pokażę je na blogu!

Czy któraś z powyższych podoba się Wam  najbardziej?
I dlaczego?

A jeśli jeszcze Wam mało komód retro, koniecznie zobaczcie wpis o innych, ze świata,
u Kasi z Piątego Pokoju (klik).

« Nowszy post Starszy post »

Komentarze