29.11.2016

Jak odnowić szafkę nocną? Nakastlik PRL


Ah, jak bardzo pragnęłam zabrać się za szafki nocne :) Od kiedy wjechało ich prawie 10 do pracowni (tutaj możecie znaleźć mebelki wystawione na sprzedaż-klik), zastanawiałam się, którą pierwszą wezmę na warsztat :)

Wcześniej odświeżyłam szafkę-nakastlik dla Mariusz. Jest to moja, prywatna wersja shabby-klik:)


Następnie wykonałam dla siebie szafkę w stylu chippy-klik.
Jest na sprzedaż ;)


A dzisiaj na warsztacie taka oto szafencja:


Krok 1 Oczyszczanie.
Mebel poza tym, że był zabrudzony, dla mnie był stanowczo za ciemny. Z uwagi na to,iż fornir zachował się w całości, postanowił go zrefreszingować "po bożemu", czyli oddać blask drewnu. Szlifowałam szlifierką mimośrodową.
Różnica w porównaniu ze szlifierką oscylacyjną jest taka, że mimośrodowa to jakby czołg, a oscylacyjna pług.
Obie znajdą swoje zastosowanie;)



Po usunięciu starego lakieru i bejcy, widzicie jak szafka pojaśniała? Dzień do nocy, nieprawdaż?
No przyznam, musiałabym poświrować, żeby ją pomalować.
Z przyjemnością przygotowałam dla niej matowy lakier akrylowy :) Potraktowałam nim cały korpus szafki.




Szuflada i front dostały śliczne, nowe, geometryczne, ceramiczne uchwyty. Szufladę ozdobiłam papierem, który przyjechał do mnie aż z Norwegii, od multi-utalentowanej Aleksandry (klik zobacz HAUL i UNBOXING).

Do środka dodałam nieco współczesnej iskry- czyli koloru. Wybrałam piękny Kingfisher z palery farb Everlong.
To świetne, samowoskujące farby kredowe, które będziecie mogli poznać już wkrótce. Albowiem w grudniu, 10.12, odbędą się Pierwsze Warsztaty w pracowni refreszing.
Szczegóły na końcu wpisu;)

Jako, że dno szafki posiadało plamy, mimo szlifowania, wylazły skubane spod farby. 
I spytacie, co teraz?
Trik zdradzam Wam na nowym video- na dole wpisu;)


Żeby nie było za nudno, do turkusu, na wewnętrzną stronę drzwiczek użyłam geometrycznego szablonu, w stylu
"mid century modern". 
Wybrałam złotą farbę.



No i jak? Gotowi jesteście na grande finale? :)
Ujęć sporo, i wszystkie takie soczyste. To za sprawą fajnego, nowego narzędzia dla osób, pracujących z fotografią. Tutaj, klik.

I teraz szafka by Wam chciała zaśpiewać:
"To cała ja (..)"
to pierwsza wymyśliłam ja, Królewna Refreszingu,
nie Agnieszka Chylińska :D *


Zobaczcie, jaki drewno zyskało ciepły kolor.
Dosłownie rozjaśni wnętrze!


Co powiecie na ten szablonik geometryczny we wzorze
z epoki mid century modern? :)
Komponuje się moim zdaniem elegancko ;)


Plam się pozbyłam na spodzie środka szafki.
Jak? A to tylko na video zobaczycie, więc oglądajcie-
link na dole :P



Całość mnie, napiszę nieskromnie, zachwyca. Chociaż to enty mebel,z  którym pracuję. Ten efekt przed/po robi na mnie niezmiennie- piorunujące wrażenie :D Czy Wy też tak macie? 




Gałki dodają troszkę współczesności, a ich kształt- geometria nawiązuje do szablonu w środku. Jak Wam się podobają? Szafka na szybko do sesji dostała sukulenta i ukochanego Wiktora HUGO, ale ktoś z Was może mieć szansę ułożyć na niej swoje, własne dekoracje... ;)


W szuflacie wintydżowy papier. Kolorystyka spokojna.


I co sądzicie?
Czekam na Wasze komentarze.
A tym z Was, którym szafka się podoba, napiszę,
że jest na sprzedaż :D
refreszing@gmail.com



Czeka też na Was nowe VIDEO, gdzie zdradzam trick, jak poradzić sobie z plamami wychodzącymi spod farby:





Wasze ulubione zestawienie przed i po:



« Nowszy post Starszy post »

Komentarze