23.09.2016

Jak zatrzymać lato? Eklektyczna sypialnia


Dzisiaj chciałam Wam pokazać kilka kadrów z Chorwacji, ale uznałam, że kalendarzowa jesień zasługuje też na bojkot wnętrzarski, więc dzisiaj, wezmę ją sypialnią, a relację z podróży poślubnej poczytacie i zobaczycie we wtorek, ok?
Po pierwsze, o czym dowiecie się w kolejnych wnętrzarskich wpisach, nie cierpię, reguł i narzucania schematów. Więc Ci z Was, którzy się pukają w czoło, po co dodaję kolory do wnętrza na jesień,powinni już odejść i nie czytać/oglądać dalej :D

Ja wychodzę z założenia, że we wnętrzu należy robić to, co nam w duszy gra. Dla mnie jesień to depresyjna, trudna pora roku. /Zima jest jeszcze gorsza, na jej czas chyba sobie kulę dyskotekową zawieszę :)/ Aby ją troszkę odczarować,a także pokazać Wam inne wydanie sypialni postanowiłam dodać jeszcze więcej kolorów, nowych mebelków, poprzestawiać mebelki.


Czy dobieram dodatki, do dosyć mocnej, charakterystycznej tapety, w jakiś szczególny sposób? Mam jakiś kod? Tak- brak kodu :) Im więcej może się zadziać, im chaos jest potężniejszy, tym bardziej mam wystymulowaną głowę i lepiej się czuję. Nie boję się. Łączę, mieszam, ustawiam, aż na miesiąc, dwa, trzy góra miesiące, stan rzeczy mnie zadowala.




Taki stan sypialki jest obecnie. Dosłownie, bo zdjęcia wykonałam wczoraj. Słowo obecnie jest kluczowe, bo czasem robię dla Was sesję, publikuję trzy tygodnie później, a wszystko już wygląda zupełnie inaczej. Kto mnie śledzi na instagramie, klik, widział kilka filmików LIVE. Wcześniej w sypialni nie było dodatkowe dywaniku, ani szafek nocnych, inna "bielizna pościelowa". No zupełnie inaczej było, kliknijcie TUTAJ i zobaczcie sami :) Później był karnisz, zasłony. Ciągle coś się dzieje. Najważniejsze, że doszły szafki nocne, i każdy ma "swój bałagan".
Ja mam szafeczkę w stylu chippy look, odratowaną z fatalnego stanu, klik. A dla Mariuszka powstało shabby chic w kontrowersyjnym wydaniu, klik. 



Bardzo dużo we wnętrzu zmieniają tkaniny. Ich obecność, kolor, wzór, faktura, potrafią dodać mocy, charakteru, przytulności. Postawiłam na iście słoneczną, żółtą pościel z Ikea. Pod pościel dałam szare prześcieradło i delikatnie błękitny pled.



Czy pościel to jedyne, co możemy zmienić w pomieszczeniu chcąc wprowadzić inny nastrój? Absolutnie nie. ZASŁONY. Zasłony to kluczowe ubranie dla wnętrza, przede wszystkim dla okna. Zobaczcie skąd mam te mega retro, w cudowny pattern - KLIK.


Kolejna rzecz, która poza remontem da pomieszczeniu "świeżości", to przemeblowanie. Nawet nie duże poprawi Wam humor. Słowo! Ma działanie terapeutyczne. Ja sobie ustawiłam stoliczek, który jest toaletką pod oknem, zamiast pod ścianą. Idąc dalej- nowe/stare meble. Dodałam też duże lustro, bo toaletka stanęła pod parapetem z małym lustereczkiem. I jest super!



Dodatki, dodatki, dodatki. Potrafią stworzyć zupełnie nowy look. I światło. Gra świateł, lampeczki, lampiony, świece. Na ramce, którą robiłam tutaj (klik),  powiesiłam urocze lampki z flamingami, klik :) Stoi też świeczka yankee candle i obrazek. Obrazek to pamiątka z wakacji, z których relacja we wtorek. Pamiątka, dla nas obojga z podróży poślubnej :) Kocham jego kolory i energię. Cały Trogir.





Nie lubię jesieni, ale kocham urządzeni wnętrz. Jest to więc moja metoda na chandrę, która przychodzi, na zmęczenie, na "ło matko, ale mi się nie chcę". Aranżowanie wnętrz, dekoracje do wnętrz, odnawianie mebli, przestawianie, ustawianie, tym właśnie chcę odczarować jesień 2016. I oczywiście dalsza praca nad blogiem, podnoszenie jakości i estetyki zdjęć, rozwijanie kanału na YouTube. O którym też niebawem więcej do Was napiszę. Każdy ma swoją metodę. Kilka bliskich kadrów, z wpadającym słoneczkiem:







Jak podoba się Wam takie wydanie sypialni? Jest eklektycznie? Jest dusza? Charakter? Moim nieskromnym zdaniem jest. Zamiast bieli, czy szarości, bezpiecznych beżów i jednej kolorowej poduszce, zachęcam Was do wnętrzarskiego SZALEŃSTWA!

Dajcie znać, co sądzicie o nowym miejscu na toaletkę? O nowych zasłonach, lustrze, szafkach nocnych w szerszym kadrze i pomyśle na żółtą pościel do tej tapety? Pościel jest we wzorek :D 



Ściskam, życzę Wam miłego weekendu.
Dla mnie to już przedostatni przed 
WIELKIM OTWARCIEM WROTKARNI. 
Wiele prac "dopinających". Już na dniach zobaczycie metamorfozę wielkiej hali, po dawnej fabryce żeliwa w Łodzi.



« Nowszy post Starszy post »

Komentarze