12.08.2016

Jak urządzić balkon ? Kolorowe dodatki


To zabawne, że w postach balkonowych, od pewnego czasu, czuję się, jak ryba w wodzie:) Zabawne, bo przez trzy lata moje balkony przypominały najbrzydsze miejsca na ziemi..



Mały balkon, na który wstyd było patrzeć.



Duży, zwany Wąskim, wyglądał dwa razy gorzej :)
W związku z czym przeszedł dwie metamorfozy w zeszłym roku
1 klik,  2klik




Daliście mi jednak do zrozumienia, iż zachowawcza biel, to nie jest to, czego się spodziewaliście po mnie ;) True! Ten zabieg był zamierzony, chciałam pokazać, że potrafię. Od początku wakacji, planowałam jednak pokazać Wam przystrojenie wąskiego w kolorze, więc teraz macie 3 minutki aby zrobić sobie dobrą herbatę, bo zdjęć sporo i nowych przedmiotów i kolorów rzecz jasna, więc włączcie radio, herbata i zapraszam !

Pierwsze, co wymieniłam to skrzynki. Są w to naprawdę multi - uniwersalne meble na balkon. Znudzi się biała, to wstaw sobie niebieską ;) Na skrzynce wylądował wazon z kwiatkami polnymi. Trzy zapachowe świece. W skrzyni lampion oraz konewka. Kolor na balkon ląduje także w postaci dywaników !


Moim nowym ulubionym meblem na balkonie jest leżak :) Zaczepisty leżak z serwisu aukcyjnego, za bagatela 35zł. Nie dość, że wygodny, to jeszcze kolorowy :) <3 Z drugiej skrzyneczki powstał stoliczek, akurat pod szklankę i książkę. Pod leżakiem, drugi dywanik, ten w soczystej zieleni;)



Poza białymi pelargoniami, które przeklinam z jednego powodu- nie są wiszące, tylko stojąco, i sypią się, jak łupież:( - w donicach wylądowała komarzyca- BOSKO pachnie, wraz z kolorowymi goździkami :) Przy samym wejściu lampion, który pokazywałam Wam w tym haulu zakupowym.  



Uniwersalne białe barierki i parapet, drewniana osłonki i fantastyczna podłoga z Gumi taras, pozwala na swobodę w dobieraniu kolorowych akcentów:


W ciepłe, bez deszczowe dni, obowiązkowo parasol !


Nie muszę Wam mówić, jak cudownie jest wieczorem, po zapaleniu świec ?:)


Łatwo zauważyć, że daleko mi do minimalizmu. Im więcej przedmiotów, tym lepiej, cieplej się czuję. Na skrzyni więc ozdoby, sukulenty, stara szuflada, lampion i hipek!


Podoba mi się, jak jaskrawsze kolory (świece), korespondują ze spokojnymi barwami drewna, czy polnych kwiatów. Dla mnie takie bodźce są niezbędne do dobrego samopoczucia :)



Kocham skrzynki. Ta, w rustykalnym charakterze, bejcowana i lakierowana na zewnątrz, w środku z pięknym błękitem <3



Na leżance wylądowały nowe poduszki- zobaczycie ja na tym unboxingu :)





Tymczasem! Ja zamierzam się bachnąć i dokończyć arcy ciekawą biografię Balzaca. Niezły łobuz z niego był, poza talentem:) Podoba mi się, do tego stopnia, że przywlokłam z antykwariatu wybrane tomy Komedii ludzkiej. Oczywiście, zaczynam od Fizjologii Małżeństwa :D

Balkonu nocą Wam.. nie pokażę. Bo nowe, kolorowe lampki, nie te z Aliexpress, tylko polskiego serwisu... nie działają. Działały raz, na filmie zresztą,a teraz już nie. Same świece nie tworzą takiego klimatu na jakim mi zależy, więc jak dojadą nowe, to niezwłocznie zrobię sesję i zaprezentuję Wam na blogu!  


                           NOWE VIDEO                       




« Nowszy post Starszy post »

Komentarze