26.07.2016

Wielki projekt przede mną. Adaptacja fabryki pod Wrotkarnię


Kiedy poznałam Anię i Patrycję od razu zaiskrzyło. Spotkałyśmy się po raz pierwszy w sprawie poszukiwania nieruchomości do wynajęcia. Dziewczyny z początku nieśmiało powiedziały, że szukają dużego lokalu pod fitness. Ale to nie była prawda!
W trakcie oglądania jednego z obiektów pokazałam im swoją pracownię (klik).  Zobaczyłam wówczas, że one również kręcą się tematem retro i, że poza szukaniem lokalu, połączy nas coś więcej!


Po pewnym czasie Ania i Patrycja wyjawiły mi swój koncept... 

"Chcemy otworzyć pierwszą w Łodzi wrotkarnię" 

ZDĘBIAŁAM! Z zachwytu oczywiście. Wrotki, retro, w Łodzi, pierwsze takie miejsce= YEAH! Co za pomysł fantastyczny! Uwielbiam młodych ludzi za ich odwagę w przenoszeniu sprawdzonych na zachodzie, w innych miastach, trafionych rozrywkowych, czy gastronomicznych pomysłów do Łodzi. Tutaj też chcemy się dobrze bawić!

Etap poszukiwań był długi,ale na szczęście owocny! Udało mi się trafić na Piotrkowską 217 (miejsce w którym odbywa się m.in. Street food festival, Polówka i szereg innych eventów). To tam, ich  wybór padł na dużą (485m2), wysoką (7 metrów h) halę!

Kompleks na Piotrkowskiej 217 to charakterystyczny dla Łodzi areał po fabrykancki, znajdujący się w sercu miasta. Tak więc patrząc pod kątem Klientów, umiejscowiony w bardzo dobrym punkcie. Wiele podobnych nieruchomości, zyskało już olbrzymią popularność, patrz OFF Piotrkowska, Lofty u Scheiblera. I cieszę się, że Łódź idzie w kierunku wykorzystania tego świadectwa przemysłu włókienniczego. Wiadomo, iż przez gospodarkę wolnorynkową dziewiarstwo do nas nie wróci, a szkoda patrzeć było, jak takie obiekty niszczeją.

Na szczęście młodzi ludzie, mają coraz śmielsze pomysły. A także oczekiwania. Kiedy jedni z nich tworzą kultowe miejsca w starych fabrykach, inni na szczęście chcą do nich przychodzić, aby zjeść dobrą kolację, zagrać w gry miejskie, uczestniczyć w imprezach kulturalnych. SERCE MI ROŚNIE. Nie ma takiego drugiego miasta, jak Łódź. NIE MA:)

Podczas mnogiej ilości spotkań z autorkami tego super fantastycznego projektu, poza kręćkiem nt. retro, znalazłyśmy dodatkową przestrzeń do współpracy.. Aranżacyjno-dekoratorsko-projektową :) Jest mi niezwykle miło iż zostałam obdarzona sympatią i zaufaniem, aby móc maczać swoje cztery palce w tym wyjątkowym projekcie i zrobię absolutnie wszystko, by w dzień otwarcia (planowany na październik), zarówno Ania i Patrycja, jak i ich goście byli po prostu WNIEBOWZIĘCI :)

Od siebie dodam, że to dla mnie wielki zaszczyt i wielkie wyzwanie! Jestem prze- szczęśliwa, iż poznałam, tak wyjątkowe Kobiety, tworzące tak wyjątkowe miejsce. 


O wszystkich szczegółach będziecie dowiadywać się pierwsi, z placu boju! Koniecznie śledźcie mnie na snapchacie, a wrotkarnię, na facebooku, link na samym dole wpisu!


Co więc Was czeka? Tak,jak to było podczas remontu mojego mieszkania, zobaczycie cykl dotyczący adaptacji tego lokalu, od etapu projektowania, wyboru kolorystyki, stylu, do realizacji! Powiedzcie proszę, że nie możecie się doczekać? Ja przebieram nogami. Rozpiera mnie energia i pomysły! To tak gigantyczne pole do pokazania swoich umiejętności :)

Zostawiam Was ze zdjęciami z obiektu wewnątrz :) Następnym razem zobaczycie w jakim kierunku zmierza adaptacja lokalu i co dokładnie, poza torowiskiem się w nim znajdzie. 


To będzie GRANDE REFRESZING!





Czy zgadniecie, jak będzie nazywał się lokal? Jesteście CIEKAWI? Wbijajcie więc na ich FACEBOOKA>>klik, zostawiając łapkę w górę!

« Nowszy post Starszy post »

Komentarze