26.02.2016

Jak zrobić parapety? Parapety DIY.


W trakcie remontu nieustannie szukałam oszczędności. Choć wiem, że są rzeczy, na których nie można oszczędzać- jak np. bezpieczeństwo. Tak więc kiedy okazało się, że cała elektryka jest do wymiany, budżet był już porządnie napięty.
Oczywiście lwią część remontu stanowi robocizna, więc jeśli potrafimy zrobić coś sami, dobra nasza! Dla mnie takich projektów było kilka: renowacja drzwi wewnętrznych, samodzielne odnowienie komody, stołu, zrobienie oświetlenia. To i tak nie wszystko!

Kiedy zdecydowałam się na drewnianą podłogę, a możecie ją podejrzeć tutaj, ciężko mnie było przekonać do zwykłych parapetów wykonanych z PCV. Wymarzyłam sobie.. drewniane. Niestety, cena 180zł/sztuka skutecznie ostudziła mój entuzjazm. Ale kimże bym była fanka niskobudżetowych rozwiązań, gdyby nie pogłówkowała? Porozmawiałam z fachowcem i gdy kiwnął głową, wsiadłam z M. w samochód i wio do tartaku :)

Nie mówcie zbyt wiele. Znacie tę zależność, kiedy bukiet w kwiaciarni kosztuje 30zł, a kiedy dodacie "ślubny" to już 130zł ? Całkiem podobnie sprawa ma się z remontami. Dlatego w tartaku po prostu podałam interesujące mnie wymiary, grubość deski, i dodałam, że proszę o zaokrąglenie rantów. Cena 40zł/sztuka. Ekstra!

Deski trafiły do pracowni (klik>>>) i zabrałam się do pracy:


Deski były w surowym stanie. To sosna. Chciałam aby pasowały do podłogi, więc musiałam postarać się aby były nieco ciemniejsze:



Parapety bejcowałam dwukrotnie. Pamiętajcie, by w trakcie tej czynności równomiernie rozkładać bejcę. Surowe drewno szybko ją wchłania i jeśli będziecie mazać, powstaną nieestetyczne zacieki. Po dwóch warstwach i wyschnięciu, położyłam lakier. Wybrałam akrylowy lakier. O dość wodnistej konsystencji. Nałożyłam go dwie warstwy. Po wyschnięciu parapety były gotowe do montażu.


Filmik KROK PO KROKU:


Parapety zostały osadzone za pomocą pianki do montażu. Po tej czynności fachowcy "obrobili" okno gładzią. Jak wyszło?






Pragnę też podkreślić, bo z pewnością pojawią się takie głosy, że parapetu nie powinno się robić z deski. Że ona zmieni swój kształt, wywinie się, zwinie i co tam jeszcze. Poczekamy- zobaczymy. Parapety są w bieżącej eksploatacji- sezon grzewczy, od 3m-cy, nie trzaskają, nie skręcają się. Mówiąc kolokwialnie nic się z nimi złego nie dzieje. Jeśli się zadzieje- dam Wam znać. Specjaliści twierdzą, że parapety wykonane z drewna, powinny być cięte poprzecznie, a dopiero wierzchnia warstwa może być lita.
Ja zaryzykowałam i jestem zadowolona z efektu ;)






TO   JEDEN  Z   12  PROJEKTÓW,
KTÓRE  SAMODZIELNIE  WYKONAŁAM

W  TRAKCIE  REMONTU,
ZOBACZ  POZOSTAŁE   klik!

« Nowszy post Starszy post »

Komentarze