08.01.2016

Home Refreszing. Mieszkanie po remoncie. Odcinek pierwszy- sypialnia.


Wiem,że chwilę czekaliście. No dobra, dłuższą chwilę. Ale kto przechodził remont, ten wie ile trwa to dopieszczanie na końcu każdego kącika. Z końcem roku musiałam podjąć decyzję, od czego zacząć nowe odcinki drugiego sezonu. I dość długo się wahałam. Pomogło mi zdanie M.:
- "Paula, musi być petarda. Dawaj sypialnię!".
 I tak to się stało.
Nie będę długo rozciągała wątku o tym, dlaczego nasza sypialnia zajęła największe pomieszczenie w mieszkaniu, bo poruszałam go wielokrotnie. Tutaj, kiedy pisałam o projekcie sypialni, w tym miejscu, kiedy zdecydowałam gdzie umiejscowić salonik, jeśli nie - tak przekornie- w najmniejszym pokoju? Reasumując, przenieśliśmy strefę dzienną z dużego pokoju do starej jadalni przy kuchni. Dzięki czemu w sypialni mogła powstać przestronna, piękna i przytulna przestrzeń. Zasada 3P, to taki mój neologizm. 

W następnych wpisach, będę Wam pokazywała kolejne pomieszczenia. A między tymi postami, z filmikami- odcinkami serialu i zdjęciami przed i po,pojawią się wpisy o kilku moich flagowych projektach. Jak m.in. odnowienie starych drzwi wewnętrznych, czy też budowa szafki do przedpokoju samodzielnie. Czeka na Was mnóstwo materiału i merytorycznej treści, który mam nadzieję, będzie nie tylko miły dla oka, ale pozwoli Wam uniknąć kilku naszych błędów, lub zainspiruje do kreatywnego rozwiązania dla Waszych przestrzeni.




Po zakupie mieszkania, sypialnia została przeze mnie ulokowana w 10 metrowym pokoju. Średnim, co do wielkości pomieszczeń. Odmalowana i umeblowana wyglądała tak:


Meblem, który powędrował do dużego pokoju, czyli naszej nowej sypialni jest łóżko i szafka, którą widzicie niezbyt dokładnie w rogu zdjęcia.

Zaś sam duży pokój, przez wiele lat pełniący funkcję salonu, wyglądał następująco. Po lewej stronie w dniu zakupu. Po prawej stronie po moim przemeblowaniu:

Wejście do tego największego pokoju znajdowało się wówczas, 
jak na rzucie, strzałka 1. Zostało przeniesione, wykuto nowe i zamurowane stare, tam gdzie strzałka 2.


Na rzucie zaznaczam też w żółtym kwadracie licznik gazu i energii (a także zawór gazu), które to uniemożliwiły przesunięcie ściany w głąb pokoju:

                                         
via GIPHY




 Do dużego pokoju wchodziło się więc z przedpokoju. Tego przy wejściu do mieszkania. Zaraz po lewej stronie znajdowała się potężna szafa w zabudowie. Pokój był trudny w ustawieniu, bo prostokątny. Niezbyt szeroki i długi (5,5x2,95m). 




Natomiast pokojowi z pewnością nie można odmówić dobrego, od strony zachodniej nasłonecznienia. Tu właśnie powstała nasza oaza, wróć! Dżungla :) 

Zapraszam Was do nowej sypialni w wersji
1.VIDEO,filmiku ze zdjęć, które zobaczycie w pełnej krasie poniżej:




Oraz w wersji 2.VIDEO, na które składa się moja opowieść o tym pokoju, ujęcia przed i po. A także wstawka
z obiektywu szerokokątnego:






Jak Wam się podoba nasza sypialnia? Jestem bardzo ciekawa jaka forma filmiku, bardziej Wam odpowiada? Z muzyczką, czy z pogadanką? Pomysł na nią nadszedł wraz z wyborem tapety, w fazie projektu. To właśnie Palm Jungle, firmy Cole&Son, z kolekcji Contemporary Restyled stał się motywem przewodnim. Udało nam się dostać tą tapetę w sklepie tapety-sklep.com. Kilka osób, pukało się w czoło, patrząc na ten wzór. A ja uważam, że sypialnia wyszła świetnie. Jestem w niej absolutnie zakochana. Uwielbiamy spędzać tu czas. Już nie jest za mała! Zyskaliśmy dostęp do łóżka z dwóch stron, co z moim chorym kręgosłupem jest arcy ważne. M. nie musi przeze mnie przechodzić w nocy, czy rano. Ja także, mogę w bezsenne noce swobodnie się po sypialni poruszać. W poprzedniej nie było mowy o żadnym chodzeniu po pokoju, bo łóżko zajmowało prawie całe pomieszczenie:)

Oczywiście nie mogę sobie odmówić kilkunastu, wyselekcjonowanych w trudach, kadrów. Enjoy! :


Ciągle zastanawiamy się, czy malować ścianę na ciemną zieleń/ciemny niebieski obok tapety, czy zostawić ją na białej ścianie? Wahamy się także dalej nad wyborem rolet/zasłon. Ja chciałabym drewniane rolety. W kolorze podłogi. Do tego ciemne, granatowe zasłony, co sądzicie?


W tyle widzicie biurko, jego pełna metamorfoza niebawem na blogu. A na pierwszym planie zwisy. Jak samodzielnie zrobić żyrandol/zwis? Dowiecie się też wkrótce.


Rama od obrazu, odnowiona jakiś czas temu, wpisała się idealnie!



Szafa jednym się w ogóle nie podoba, inni twierdzą, że pasuje idealnie. Ja ją uwielbiam. Chociaż nie odżegnuję się od zmiany kiedyś :)


Kto z Was obejrzał filmik i wie czemu na szafie leżą walizki?


Bo są tam nie tylko ze względów dekoracyjnych :)


O dywan też poszło mnóstwo sporów. Ja chciałam dużego, ciemno bordowego dywanu. M. kiwał głową. Ale kiedy wszystko stanęło na swoim miejscu zrozumiał moją koncepcją.


W sypialni, rzecz jasna, nie może zabraknąć kwiatów. Chociaż kiedyś dla mnie nie było to takie oczywiste. Dzisiaj chcę ich jeszcze więcej!


Biurko, a na parapecie za nim organizer. Możecie go zrobić sami:)



Część z Was już może wie, a dla tych, którzy zapomnieli - kolekcjonuję hipopotamy :) Figurki z drewna, szkła, mosiądzu, metali, tworzyw:)


Kasi z Piątego pokoju dziękuję za super turkusowe kable w oplocie :*



To jeden z moich ulubionych mebli w mieszkaniu. Myślę o wymianie gałki,aby dodać mu nieco charakterku :)


A tak prezentują się zwisy po włączeniu światła. Dają super światło do czytania. Kabel można związywać i rozwiązywać zmieniając dowolnie wysokość zwisu.


Mówię o tym na filmie, iż aktualnie po stronie M. stoi patyczak. Ale w planach jest szafka, aby mógł chować swoje bambelotle.


Na tym zdjęciu poniżej świetnie widzicie podłogę. Którą bardzo kochamy. Drzwi, z których jestem zadowolona- ich wykon wkrótce. 


A teraz kilka porównań przed i po,które wiem, że lubicie:












To z czego bardzo się cieszę,to meble. Poza łóżkiem, wszystkie są drewniane. A taki cel sobie postawiłam, tworząc wyposażenie mieszkania, przebierając w swoich zasobach magazynowych. Ramę z czasem wymienimy na drewnianą. Póki co, ciemny brąz nie zaburza samej ściany z tapetą. W pokoju widzicie szafę,którą zdobyłam dzięki Justynie, właściwie dwóm. Jedna, moja przyjaciółka, podała mi namiar na swoją koleżankę, która opróżniała mieszkanie po Babci. Uwielbiam tą szafę, służyła mi wcześniej w pracowni, a teraz jest naszym centrum ciuchowego dowodzenia. Pięknie też pasuje do stoliczka nocnego z "mojej strony łóżka". Jedyne, co chcemy w niej zmienić to dać tapetę- do środka, a także jakieś nóżki. Sprawa na później. Jakiś lifting przejdzie;) Po stronie M. póki, co stoi patyczak. Obdrapany, zdobyty podczas kupowania biurka. Z czasem "stoliczki nocne" będą się pewnie zmieniały. Czekają na mnie w pracowni jedne takie. Zobaczymy. Z biurka jestem mega dumna, jego pełen refreszing z kilkoma smaczkami w środku zobaczycie na blogu niedługo. A jaki widok zza tego biurka. Miodzio:) Cieszę się z zielonych roślinek, które uzupełniają tą przestrzeń. Nie tylko dlatego, że na ścianie znajduje się tapeta z motywem roślinnym. Przy drewnie na podłodze i białych ścianach, kwiaty po prostu wspaniale kontrastują. Chce się więcej. Przy biurku krzesło od mojej Mamy. Zostaje takie, nie ruszone. Może kiedyś je lekko przeszlifuję i zawoskuję, celem odświeżenia:) Tfu,zrefreszingowania!

Jeśli chodzi o oświetlenie zrezygnowaliśmy z oświetlenia centralnego. To chyba jakiś stereotyp, że w pokoju musi być oświetlenie centralne. Tzn. pewnie zależy w jakim pokoju. Ja wiedziałam, gdzie stanie łóżko, gdzie szafa i właśnie przy niej zaprojektowałam oświetlenie sufitowe. A dodatkowe, w postaci zwisów po lewej i prawej stronie łóżka. I to jest również moja duma- sama zrobiłam. Jak? Także zobaczycie i będziecie mogli wykorzystać do stworzenia swojego wymarzonego, niedrogiego np. żyrandola ;)



Podzielę się też z Wami zdjęciem, które było moją inspiracją podczas tworzenia tego wnętrza. Widzicie podobieństwa? Wcale się ich nie wstydzę. Charakter ma tapeta, ale całość tworzą meble i dodatki, które są niepowtarzalne!




Zima w tym pokoju mija nam spokojnie, ale ja nie mogę doczekać się wiosny i lata. Marzyłam aby mieć sypialnię z balkonem i tak się właśnie stało. Z dżungli będziemy wychodzić do oazy, z pięknymi, drewnianymi deskami.. Ah. Jeszcze tylko z pięć miesięcy.




No dobra! Multum pracy za nami. Jak Wam się podoba noworoczna petarda w postaci sypialni w dżungli albo dżungli w sypialni? Czekam na Wasze komentarze i uwagi, bo cały remont był wyzwaniem, odważnym i męczącym, ale dla mnie efekt PO wynagrodził wszystkie trudy! 


Do zobaczenia we wtorek o 20:00:)




Partnerem publikacji jest sklep- tapety-sklep.com

Reedycja wpisu:

Ponieważ wiele z Was pisało, że tapeta bardzo się Wam podoba, wraz ze sklepem


Przygotowaliśmy dla Was kupon rabatowy:



1. Kupon działa po wpisaniu go podczas zakupów w koszyku 
mam kupon rabatowy -> refreszing
2. Jest aktywny od teraz do czasu ogłoszenia zakończenia
akcji przez współorganizatora akcji, sklep-tapety.com

« Nowszy post Starszy post »

Komentarze