14.12.2015

Przedstawiam Wam Arletę, która meble zaprasza do Kliniki Bieli


Może i pierwsza edycja akcji #babskirefreszing zakończyła się, ale jej pokłosie nadal trwa. Na facebooku i instagramie pod haszem znajdziecie multum inspiracji, zdjęć, metamorfoz:)
Próbuję napisać tego posta, kiedy sąsiad nade mną- skądinąd sympatyczny młodzieniec- walczy chyba z młotkiem. I przegrywa. Najpewniej skręca jakiś mebel tłucze bez ładu i składu, co rusz rzuca młotek na podłogę (Jedzu!). Doprowadzając mnie przy tym do szału, ale staram się skoncentrować. Wybaczcie tą anegdotę, ale trzeba Wam wiedzieć, że pisanie postów nie zawsze wygląda niczym kadr z uśmiechniętą dziewczyną, siedzącą w idealnym gabinecie, czy salonie, sączącą pyszną latte.. Uf!

W związku z akcją odezwała się do mnie Arleta. Muszę przyznać, iż pisze do mnie wiele z Was, co mnie bardzo cieszy! Zawsze odpisuję, nawet jeśli robię biegnąc na tramwaj, albo malując komodę. Nie o wszystkich mogę napisać na blogu, ale wiecie, że wspieram wszystkich rękodzielników, jak mogę, bo sama należę do tego grona. Nawet konkursy, które dla Was urządzam obfitują w sponsorów z małych, domowych manufaktur. Polskich projektantów. Bo serio w to wierzę, że wspieranie osób, które parają się rękodziełem, ma sens! Musimy uwierzyć, że nie warto kupować plastikowego badziewia z sieciówki za 10zł. Warto dołożyć parę złotych i mieć coś unikatowego stworzonego z miłością. Do brzegu.

Arleta działa w stylu, który choć nie jest mi bliski, wiem, że Wam się spodoba. Biel nadal jest modna, wszechobecna. Autorka łączy ją w swoich pracach z ciekawymi printami i kolorami. Oto jedna z jej prac:



A tak (podobna) komódka wyglądała przed refreszingiem
:


Kilka słów o mnie i mojej Klinice Bieli:-)


Jestem szczęśliwą żoną i matką dwóch małych córeczek.
Swoją przygodę z  renowacją mebli, tak na poważnie, zaczęłam około dwóch lat temu, ale doświadczenie zbierałam od dzieciństwa :)
Odkąd pamiętam, zawsze uwielbiałam siedzieć u mojego Taty w garażu, układałam śrubokręty i bawiłam się imadłem. 
I tak mi zostało. Od zawsze uwielbiałam stare meble i stare przedmioty. Praca biurowa to nie dla mnie, nie odnajdywałam się w papierkach i liczbach. Zamiast długopisu i kalkulatora w ręku wole trzymać szlifierkę, szpachelkę i pędzel.
Nawet kiedy pojawiły się dzieci moja pasja nie została uśpiona.
 Nie miałam na nic czasu, ale jedyną rzeczą, która mnie relaksowała było malowanie chociaż małej półeczki, chociaż pudełeczka. 
Kiedy dzieci spały, ja wyżywałam się na jakimś mebelku w sąsiednim pokoju.
Teraz mam swoją pracownię, w której robię małe cuda, większe lub mniejsze metamorfozy i jestem po prostu szczęśliwa. Nie zawsze jest łatwo, refreszing to ciężka praca, zniszczone ręce bolący kręgosłup i wysiłek, ale jak robi się w życiu to, co się kocha to wszystko inne to tylko tło. Moje małe sukcesy i marzenia osiągam powolutku, ale konsekwentnie. Mam duże wsparcie mojego męża, który pomaga mi z tym z czym sama nie daję rady, uwierzcie mi jest bardzo cierpliwy. Poparcie bliskich w pasji to coś pięknego, to coś, czego każdemu życzę bo wtedy można góry przenosić.

A sobie życzę aby mój zapał i wena nigdy mnie nie opuściły……
a  więc chwilo moja trwaj….:-)

Powiem Wam, że chociaż wiele z Naszych-Waszych, refreszerek historii jest podobna, to oczywiście każda jest inspirująca. Zobaczcie, jak ważne jest dzieciństwo. Jak ważne jest stanowisko rodziców, Mam, które dawały nam wolność w rozwijaniu artystycznych talentów, Ojców, którzy zabierali Nas do warsztatów. Zaszczepianie u dzieci manualnych zdolności jest hiper ważne. Jeśli mi dane będzie zostać Mamą, obiecuję sobie, że prędzej nauczę szkraba korzystać ze śrubokręta niż smartphona, czy innego urządzenia, które wtedy będzie popularne. 

Pozostałe prace Arlety, są równie wyjątkowa co komoda z wieloma szufladami. Znajdziecie ją na FB. Więcej zdjęć i więcej prac jest także w jej butiku na Dawanda.pl. Uważam, że taki odnowiony mebel, może być wspaniałym pomysłem na prezent!




Krzesło przed:




Półeczka przed:




Półka przed renowacją:



Lustro przed renowacją:



Skrzynia przed pracą:



Ławeczka przed pracą:


Komoda przed renowacją:



Mam nadzieję, że metamorfozy, refreszingi Arlety przypadły Wam do gustu. I że jesteście gotowi na środę. Nowe dwa odcinki serialu o remoncie mieszkania Home Refreszing! Nadrabiajcie wstecz, bo mieszkanie jest nie do poznania!


« Nowszy post Starszy post »

Komentarze