18.11.2015

Premierowy, pierwszy odcinek serialu Home Refreszing! "Jak było.."


Już myślałam, że nie uda mi się sporządzić dla Was pierwszego wpisu rozpoczynającego nowy cykl na blogu. Dotyczyć będzie, a jakże, remontu mojego mieszkania.

Zbierałam się długo do wpisu, bo chciałam być pozbawiona negatywnych emocji. Tych, jak się domyślacie,przy remoncie nie brakuje. To wyzwanie i w zakładce HOME REFRESZING znajdziecie nie tylko poszczególne etapy prac, ale także wpisy merytoryczne (np. zmiana funkcji pokojów, mnóstwo moich projektów DIY). Bo remont, jak zakup samochodu, to nie tylko kwestia wyboru koloru, ale szereg wielu innych, poważniejszych decyzji. Wszystko zaczęło się od pakowania, a to także logistyczna operacja. Dlaczego? Bo dwoje pracujących ludzi, z których żadne nie godzi się na urlop na czas pakowania mieszkania to było wyzwanie. Oczywiście takie, które ja musiałam podźwignąć na swoich barkach. Wieczorami. Nocami. Weekendami.


O tym, jak ugryźć remont, od czego zacząć, podzielę się z Wami w osobnym wpisie. Bo mam wiele refleksji i przemyśleń. Może ktoś skorzysta z moich błędów? 


Aby nie przedłużać, pokazuję Wam rzut mieszkania przed oraz z planowanymi zmianami. Główny "trick" ma polegać na tym, aby z 49m2, dwóch pokoi z kuchnią wraz z jadalnią, uzyskać trzypokojowe mieszkanie. Tak więc, sypialnię przenosimy do salonu , w miejscu starej powstaje dodatkowy pokój. A jadalnia (przy kuchni) staje się małym salonikiem:


Słuchajcie, mogłam po prostu zrobić mnóstwo zdjęć i Was nimi zasypać (co poniekąd również się wydarzy:), ale marzyło mi się zaproponowanie Wam czegoś szczególnego. Wyjątkowego sposobu pokazania remontu i zmian podczas niego zachodzących. Już od początku demolki wiedziałam, że będę dla Was kręciła filmy. Szybko wpadłam na pomysł, aby rozpoczynały się otwieraniem drzwi i moją narracją, na temat tego, co w mieszkaniu ma się zdarzyć/dzieje się/będzie się działo. I właściwie filmiki były gotowe. Byłam zadowolona, bo sama nie znalazłam nigdzie w necie serialu o remoncie, więc sądziłam, że to wystarczy. 


Ale nie! 

Poza ciekawym, moim zdaniem, pomysłem na nagranie, chciałam im dodać coś więcej. I tutaj z pomocą przyszło VINE , czyli krótkie filmy poklatkowe, które również nagrywam. I zdecydowałam się dodać jeden na końcu filmiku.. 


Za mało!

To ciągle nie było to! Do głowy przyszła kolejna koncepcja aby w trakcie serialu pokazywać fragmenty  pt. "tak było". I już sądziłam, że mam gotowy projekt.


No nie!

Włączałam w kółko te filmiki i nadal czegoś brakowało. Pojechałam więc  w jedną sobotę na budowę, zaczęłam się wygłupiać przed aparatem, nagrałam intro , w którym się przedstawiam. Samo intro dodane z treścią filmiku i zakończeniem w postaci VINE dalej mnie nie satysfakcjonowało. Z powstałych podczas wygłupów zdjęć, zdecydowałam się zrobić jeszcze jeden film poklatkowy. Tak aby serial zaczynał się i kończył z muzyczką. Do każdego zdjęcia musiałam manualnie dodawać te skromniutkie efekty, które widzicie, ale uważam że było warto!

Z dumą zapraszam Was na pierwszy odcinek serialu z cyklu Home Refreszing :) W którym pokazuję Wam całe swoje mieszkanie i opowiadam o wszystkich fazach remontu.. Gotowi? 3,2,1..:


                                                           






Jak widzicie, najbardziej narzucającym się elementem wnętrza była boazeria. Swego czasu odmalowaliśmy ją na biało, aby nie była aż tak upierdliwa, ale determinowała wszystko. Podobnie jak wielkie szafy (w ex salonie- zdjęcie na górze, prawy róg, i w przedpokoju, na dole, prawy róg). Jak ja odzyskam taką przestrzeń do przechowywania? Obiecuję, dowiecie się wszystkiego!


Mam nadzieję, że moja super amatorska produkcja się Wam podoba? Kciuki w górę dodadzą mi mocy, w spędzaniu kolejnych nieprzespanych nocy - montowanie jednego filmiku to pond 6 godzin pracy! Nie zapomnijcie zasubksrybować mnie na Youtube  , a także dodać bloga do obserwowanych, abyście byli na bieżąco i aby nowe odcinki serialu Wam nie umknęły;) Ileż ja mam dla Was materiału. Filmów. Zdjęć. Wniosków. Liczę, iż czekacie na nie z taką samą niecierpliwością , jak ja na ich publikację!

Tym samym ogłaszam każdą kolejną środę dniem publikacji nowego odcinka serialu 


Przenoszę także wpisy wtorkowe na poniedziałek. 
Spotykamy się  na refreszing.pl w każdy poniedziałek, środę oraz piątek. Tak, trzy razy w tygodniu! Cieszycie się ? 




PS1. Plakat od Cytryna Design wygrywa Małgorzata Sobczyk, proszę o kontakt do piątku w sprawie adresu wysyłki na maila babskirefreszing@gmail.com, w temacie -> Plakat.
PS2. Przypominam, że do końca dnia (18.11) może wygrać lampę :

szczegóły tutaj!




« Nowszy post Starszy post »

Komentarze