16.10.2015

Relacja z MEETBLOGIN 15'



Po moim dziewiczym razie na Łódź Bloguje, przyszedł czas na spotkanie dla blogerów wnętrzarskich. No bo wiecie.. Czy nie wiecie? Że renowacja mebli, dekoracje typu DIY, to ja tworzę,gdyż mnie pasjonują i kręcą właśnie aranżacje przestrzeni mieszkalnych.
Na spotkaniu dla blogerów z Łodzi, o którym czytaliście tutaj, klik, poznałam Ulę Michalak. I mam nadzieję, że ta niesamowita Kobieta nie utrąci mi łba, że nie Pani itp., itd., etc. :) To właśnie ona jest odpowiedzialna za szereg pozytywnych zdarzeń, w których miałam przyjemność partycypować. Ula prowadzi bloga interiorsdesignblog.com


To charyzmatyczna, konkretna, pewna siebie osoba. Zaimponowała mi dążeniem do zbliżenia nas, jak najbardziej i jak najbliżej dobrego designu. 


Słuchaliśmy jej wstępu i przedstawienia sponsorów, jak zaczarowani, przebierając nogami na myśl o rozpakowaniu wspaniałych grantów :






Prelekcje rozpoczęły się pod patronatem marek: Ceramika Paradyż, z udziałem PURMO i IKEA. Spotkanie z architektką i stylistką rzuciło mi nieco światła na zmagania projektantów. 

zdjęcie: kaboompics.com


W panelu mnogo udzielały się osoby będące architektami z wykształcenia i pracujące w zawodzie, a ja mogłam tylko podsłuchiwać o trudnościach w angażowaniu całego małżeństwa w proces projektowania, czy problemy jakie stwarza architektowi obca mu ekipa. Nie są to sprawy, z którymi zmagam się na co dzień. Spotkanie pokazało jednak cienie, wśród blasków pracy w tym trudnym zawodzie.

zdjęcie: kaboompics.com
Kolejne wystąpienie, jak zresztą moim skromnym zdaniem najlepsze z całego MEETBLOGIN, należało do Dagmary Jakubczak.
zdjęcie autorki

Tę wyjątkową Kobietę poznałam dzięki kilku wspólnym, nieprzespanym nocom ! Na instagramie rzecz jasna, w wyniku mocno dającej popalić Księżycowej Pełni :)


Ta kolorowa dusza prowadzi bloga: FORELEMENTS.pl i jeśli kiedykolwiek uznacie, że przejadły się Wam skandynawskie wnętrza, minimalistyczny design czyli wg. mnie flaki z olejem, biegnijcie ją poznać. Ale do brzegu!


Dagmara- Musicie to zobaczyć- Jakubczyk to jest po prostu petarda. W tej osobowości wszystko gra. Z tej nie wysokiej Kobietki wydobywa się głos, który budzi całą salę, a jej pełen pasji, anegdot i zabawnych wtrąceń wykład, nagrodzony został gromkimi oklaskami. 


Nie opowiem Wam go w całości, jakżebym zresztą śmiała- musicie jechać gdzieś aby Jej wysłuchać- ale gdyby kazano mi zreasumować przekaz płynący od Dagmary, to brzmiało by to mniej więcej:



Rozglądajcie się dookoła, bo wszędzie nas otacza sztuka. Odpowiednie patrzenie się w okół już nią jest.


Po wybuchowej Dagmarze, krótka, ale rzeczowa prelekcja nt. druku cyfrowego, wygłoszona przez Oskara Ziętę:



Po przerwie obiadowej, kiedy troszkę już podupadaliśmy energetycznie, w szranki wzięła nas marka ROCA w świetnej reprezentacji w postaci Małgosi:



zdjęcie: kaboompics.com

Kobieta z poczuciem humoru, rzucająca co rusz anegdotami nt. projektowania łazienek, wybierania między wanną i prysznicem. Uśmiechnięta, rzeczowa, skradła nam serca swoim uśmiechem, z którym profesjonalnie opowiadała o pracy przy projektowaniu.




Oto dowód na wielką radość podczas wyżej wspomnianej prelekcji. Kasia- Conchitka z bloga Conchita Home oraz Agnieszka z Plachaart rechotały na zmianę.


Inni, jak ja, skrupulatnie dzielili się z Wami na instagramie wrażeniami:)

zdjęcie: kaboompics.com

Między prelekcjami biegałyśmy, niczym kot z pęcherzem aby uchwycić kilka kadrów z Łódź Design Festival, ale mistrzyni Ula, organizatorka, uraczyła nas taką ilością prelekcji, że trzeba było uprawiać wagary :) Wybrane kadry, a nadmienię iż selekcja z czterocyfrowego pliku nie była bułką z masłem, ujrzycie już jutro.

Bo kto z Was nie dotarł jeszcze na Łódź Design Festival ten ma czas do 18.10. (do niedzieli) aby zasmakować nieco arcy ciekawych projektów ;)


Sobota skończyła się bankietem. Dla jednych dłuższym, dla innych, jak ja, krótszym. Spacer w blasku Light Move Festival solidnie dał nam w kość (temperatura) i nie zachwycił, jak poprzednia edycja, o której pisałam rok temu tutaj, klik. 


Niedzielny poranek należał do przyjemnych. Poznaliśmy, lub w gwoli ścisłości, posłuchaliśmy Artura Jabłońskiego z bloga Jeszcze Jeden Blog. 



Arcyciekawe spotkanie, drugie po Dagmarze-Musisz To Zobaczyć-Jakubczyk. Autor opowiadał czym wyróżnić swojego bloga na kilku poza wnętrzarskich przykładach. O spójności w komunikacji w mediach. Wyszłam mądrzejsza o dwa pomysły z jego prelekcji, które po wdrożeniu w życie zamierzam mu przedstawić,a po sukcesie- podziękować.

"Daj się znaleźć w internecie"- tak brzmiał tytuł kolejnej prelekcji. Trudno było po Dagmarze i Arturze porwać tłum. Moim zdaniem zabrakło jednak kilku konkretów- choćby przykładów. Poruszone prawie pod koniec wykładu, zdawały się być jego najatrakcyjniejszą częścią. A szkoda!

Projektowanie przyszłości, technologie 3D to dzieło marki Intiaro. Stworzyli oni "mobilny katalog mebli" umożliwiający aranżowanie przestrzeni za pomocą aplikacji w telefonie. Wielkie im za to brawo, bo nie trzeba już rysować kanapy oczami. Wyobrażać jej sobie. Możecie ją zobaczyć. Na telefonie, w Waszym salonie! 

Ostatnim punktem programu była wycieczka po najciekawszych wystawach. W części w niej partycypowałam, w części sama chciałam uchwycić najatrakcyjniejsze dla mnie kadry. Ale i tak w towarzystwie wspaniałych, temperamentnych blogerem nie było to zbyt proste. Wycieczkę powtórzyłam we wtorkowy wieczór aby poprawić kilka mniej udanych zdjęć i zaprosić Was na ich sowitą porcję już jutro :) Wpadajcie rano po 9:00, czeka na Was relacja z moją krótką recenzją. 
 


Aha, kusiłam Was na tą relację-tudzież pytałam co wpierw (meetblogin/lodzdesignfestival)- zdjęciem z brodą :) To foto i pytanie dlaczego wyrosła mi broda miało być symbolem. Symbolem tego, co de facto dają tego typu spotkania. A dają nie tylko brodę;)


Kiedy porozmawiałam chwilę z Kasią z Conchita Home, ona po kilku godzinach stwierdziła, że w internecie wyglądam na spokojną dziewczynę, a w rzeczywistości .. "Ty to taka rogata dusza jesteś, co?" No jestem! Ciężko mi dopuszczać się eskalacji mojego charakteru na filmikach, chociaż staram się go przemycić, może nawet bardziej w treści postów.
I rozumiem dokładnie, co miała na myśli. Każda z Nas, pokazuje Wam kawałek swojego świata, swoją twarz, wnętrza, inspiruje-mam nadzieję ;) Ale dopiero na żywo, poznając się i rozmawiając możemy dopełnić ten obraz. Swoim charakterem, uśmiechem, wiedzą. Podzielić się wskazówkami. Właściwie, większość z nas się nie poznała, mówiąc sobie nawzajem : "W internecie wyglądasz inaczej". Wbrew pozorom, internet odziera nas z charakteru. Dla mnie, każda z poznanych Dziewczyn zyskała w oczach. Po stokroć! Mamy różne charaktery, osobowości, na ich blogi patrzę już zupełnie inaczej. Bo poza pięknymi zdjęciami, ciekawą treścią, mogę je już utożsamić z konkretną osobą.
Drugą stroną medalu, symbolu, jakim jest dla mnie hasło - dlaczego urosła mi broda- to zachowanie do siebie dystansu. Osobiście nie znoszę ludzi, którzy mają napompowane ego, tworzą tzw. kliki i traktują innych z góry. Cieszę się, że takich na meetblogin nie poznałam:)



Btw. o samym festiwalu Łódź Design Festival pisałam także rok temu, zerknijcie, z dwóch względów- było zdecydowanie więcej mebli,a także- wydaje mi się nieco ewoluowałam w zakresie fotografii :)


Z tego miejsca dziękujemy sponsorom,
bez nich spotkanie by się nie odbyło :)












« Nowszy post Starszy post »

Komentarze