17.10.2015

ŁDF- spieszmy się kochać design, tak szybko odchodzi.


Wpierw napiszę, że z niejako zazdrością, oglądałam w minionym tygodniu wpisy koleżanek. Udało się im zmieścić relację z Meetblogin 2015 (pisałam o niej tutaj, klik) wraz ze zdjęciami z ŁDF. Dla mnie było to niewykonalne :)
Od kiedy mam nowego Canona i uczę się z uporem maniaka robić dobre zdjęcia, na hasło "choć sobie popstrykamy", wiem, że trzeba mi rezerwować kilka godzin. Zaczynam rozumieć, przynajmniej w jakimś malutkim stopniu, jak mozolna jest praca fotografa, która nie strzela "przypadkowo pięknych zdjęć", tylko z pośród pięknych przedmiotów potrafi wybrać i stworzyć nieprzypadkowy kadr ;)

Postanowiłam podzielić tą fotorelację na trzy części: MEBLE,  INSPIRACJE (z wystawy Niewidzialni Bohaterowie) i OŚWIETLENIE. Chciałam uniknąć chaotycznego atakowania Was kadrami, bez ładu i składu. Wszystkie zdjęcia, mniej i bardziej udane są mojego autorstwa :)
 










































































Nie pokuszę się o komentowanie wszystkich zdjęć. Raz, ze względu na brak czasu, ale także przyzwoitość- design, to sztuka i każdy z Nas kontempluje ją sam. Kto jest moim faworytem w tym roku?

Wystawca WOOD&PAPER. A właściwie wystawczynie (?), dwie cudne osobowości, z którymi pogadałam dłuższą chwilę. Dlaczego nie ma ich w tym wpisie? Bo zasłużyły sobie na oddzielny!KLIK>>>





Spotykamy się po weekendzie. 



Do zobaczenia po weekendzie, ja wybieram się na Blog Update, w celu przyswajania wiedzy i zmierzania do bycia profesjonalną blogerką. Relacja z pewnością się pojawi. Wszak uwielbiam mnogość wydarzeń jednocześnie w życiu i jedno więcej do aktualnych siedmiu zdecydowanie nie zaszkodzi ;)


« Nowszy post Starszy post »

Komentarze