22.09.2015

Szykują się zmiany- czas się pakować!


Poza wspaniale rosnącą w siłę akcją babski refreszing, której wszystkie szczegóły poznacie pod tym linkiem :) Oraz na filmiku :) Od kilku dni nęcę Was i siebie samą zdjęciami na insta i filmikami na snapie, z których niektórzy już odczytali, a niektórzy się tylko domyślają, jakie to zmiany przede mną. Poniekąd i przed Wami :P


Od czego zacząć? Najpierw rzecz jasna w planach był tylko i aż (!) babski refreszing. Zbliża się jednak koniec września, a wiecie co miało miejsce 30 września 2014 roku? A więc..


Dokładnie rok temu.... Napisałam pierwszy post! Klik:)



Co się zmieniło od tamtej pory? Wszystko! I te słowa nie są na wyrost. Po pierwsze mam trójkę z przodu, i bez dwóch zdań to pewna motywacja, żeby przestać lawirować między realnym życiem i marzeniami, a po prostu się do marzeń zbliżyć,odważnie po nie sięgnąć.

Ponadto, gdy zaczynałam pisać bloga, miałam pewien cel. Poza wspominaną w pierwszym poście systematycznością, ciekawym kontentem, było marzenie...


I tutaj krzyżują się dwa miejsca, moje mieszkanie i.. pracownia:) Po pierwsze bardzo sobie życzyłam aby w końcu ruszyć z remontem części mojego M3. Kuchnia i łazienka przeszły generalny refreszing tuż przed wprowadzeniem, ponad trzy lata temu,zaś reszta... Cóż, w pewnym, wcale nie smutnym klimacie, raz cieszyła oko, by za innym razem.. denerwować. A bo ściany w boazerii, a bo drzwi do pokoju nie tu, gdzie bym chciała.

Na, z początku wydawało mi się drugim torze, jechało marzenie o pracowni. Tak wiem, mam ich roboczych kilka- jedną poznaliście tutaj, klik. Inna to działka mojej przyszłej Teściówki, którą widać na kilku ostatnich filmikach. Ale obydwa te miejsca znajdują się kawałek poza Łodzią i mają swoją rację bytu w wakacje- także ze względu na stan tych powierzchni. Chciałam coś bliżej domu i był moment kiedy to się prawie udało... Na parterze bloku, w którym mieszkam pozwolono mi korzystać z kanciapy. Wstawiłam tam duże biurko z płyty OSB i szafę na narzędzia i materiały.. Ale, był problem z używaniem głośnych narzędzi-szlifierka itp. A także, pomieszczenie to przekształcono w rowerownie i mówiąc wprost nie ma tam już na nic miejsca.

I tak odwlekał się remont mieszkania (w poszukiwaniu środków itp), a także temat pracowni. Jeździłam,



szukałam, pytałam, patrzyłam.. I jak to zwykle bywa... Przez absolutny przypadek trafiłam w końcu na swoją perełkę:) Dokładnie 1300metrów od mojego mieszkania, w centrum Łodzi, na ogrodzonym terenie znalazła się powierzchnia dla mnie gdzie właduję całe swoje serducho. Ale o tym co zamierzam, jeszcze nie dziś:)

Tadam. Ten blaszany stworek kryje w sobie moje 45m2 refreszingowego raju:)




O tak to obecnie mniej więcej wygląda :) 


Nie martwcie się, pracownia zyska pewien blask- chociaż bałagan pewnie także- a wszystko będę się starała Wam sukcesywnie pokazywać. W dniu wczorajszym podpisałam umowę najmu na ten lokal i dostałam klucze!!! 




Nie posiadam się z radości ! :)

A jak temat pracowni przewija się w remoncie mieszkania? No dość szeroko :) Po pierwsze i najważniejsze, muszę gdzieś przewieźć swój dobytek życia i to właśnie pracownia na czas niebawem rozpoczynającego się remontu stanie się- magazynkiem.
Jeśli teraz zastanawiacie się czy ja jestem normalna, zabierając się na raz za akcję na blogu, remont mieszkania i planowanie pracowni i skąd mam czas lub energię, to odpowiedź brzmi kolejno- nie, nie wiem, nie wiem po stokroć:)

Remont mieszkania ma ruszyć z początkiem października aktualnie więc pakuję swoje cztery kąty, odkrywając co rusz tonę niepotrzebnych rzeczy oraz pamiątek. Np. zdjęcie od moich przyjaciół, tych, których czasem widzicie na snapie i insta. Właściwie to nie widzicie ich, tylko nasze wspólne wyżerki:) Swego czasu, wiele lat żyli w Krakowie- mimo to, przyjaźń nie umarła. Wspieraliśmy się w najtrudniejszych momentach swojego życia. To zdjęcie przejechało ze mną ładnych kilkaset kilometrów, kiedy przeprowadzałam się zawsze było ze mną...




Najważniejszy jest oczywiście system pakowania, są trzy rodzaje pudełek: pracownia (<3), dom (rzeczy, które wrócą do mieszkania) i do sprzedania:) Tak, niebawem na olx zajmę połowę serweru wrzucając niezłe skarby, jednakże mi już zupełnie niepotrzebne. Będą też wrzucone mebelki ! Bądźcie czujni.


Wiecie przy czym "straciłam" najwięcej czasu? Przy pudełku z listami. Znalazłam mnóstwo listów słanych do koleżanek z kolonii. Listy zaczynają się w 1997 roku. Część korespondencji kończy się w 2000r (miałam wtedy 15 lat:). 

Wyznania miłosne, dotyczące sympatii, rozbawiły mnie do łez. Część listów musiałam wyrzucić,a kilka perełek zachowałam na pamiątkę. 



Jak wspomniałam wyżej, nie wszystko, co odnajduję w domu jest mi nadal potrzebne.. Rzeczy wylądują niebawem na olx- i jest ich naprawdę sporo- od obrazków, przez CB radio, drukarkę etc- więc śledźcie mój instagram i facebooka, bo będę informowała. Meble, też będą. Jak już remont i odświeżanie to na całego.

W domu mam aktualnie sajgon. Robię jednak zdjęcia, głównie dlatego, bo akcja remont i zmiany, także znajdzie swe miejsce na blogu;)

Wczoraj wieczorem zawieźliśmy pierwsze pudła do pracowni i nie ukrywam mimo styrania, na twarzy miałam przeolbrzymiego banana. 




Czułam, że w końcu mogę stworzyć coś trwałego. Nie przenośne miejsce, tylko ustawić regały z materiałami i tworzyć... Spotkać się z Wami, co zamierzam zaplanować i doprowadzić do skutku! Dlatego tak ważna jest akcja babski refreszing, tak ważne są maile od Was, wiadomości, ale przede wszystkim Wasze komentarze, kciuki w górę i zdjęcia Waszych prac, metamorfoz, przemian ohasztagowane #babskirefreszing.


Reasumując u mnie jedna wielka rewolucja.
Remont mieszkania: podłóg, ścian, sufitów, jeden wielki refreszing.
Odświeżenie pracowni i stworzenie z niej aktualnie magazynku,
aby po remoncie chałupy, móc stworzyć tam miejsce do pracy
twórczej, kreatywnej i pasjonackiej.
A także akcja, o której proszę nie zapominać. W przyszłym tygodniu przedstawię Wam pierwszego sponsora i jego bajeczną nagrodę. Bądźcie czujni. Śledźcie mnie na instagramie, snapchacie, facebooku i hasztagujcie na potęgę !

Salutuję Wam wiertarką :)



« Nowszy post Starszy post »

Komentarze