28.08.2015

Metamorfoza krzeseł PRL. Niebieskie cukiereczki


Dziś  chcę, abyście poznali Judytę. Krzesła, które z prostych, kształtnych mebelków, stały się słodkimi cukiereczkami!


Retro meble to pasja coraz większej liczby osób. Kilka lat temu, ze świecą było szukać przykładów metamorfoz, czy renowacji konkretnych modeli. Dzisiaj? Youtube, facebook i blogi pękają w szwach od pomysłowych Dobromirów!







Mail od Judyty:


"Tak sobie grzebię w meblach, ale to bardziej dla siebie chyba, bo jak mam coś pokazać, to zaczynam się okropnie wstydzić :)


A więc wszystko zaczęło się od tego, że chciałam zmienić krzesła kuchenne na bardziej lekkie - dosłownie i wizualnie. 
Potem było to tak:

Sześć krzeseł zdobyłam po znajomości   Ktoś opróżniał mieszkanie po byłym lokatorze. Krzesła nie były w złym stanie (pomijając to, że były pokryte wieloletnim brudem), jedno lekko się chybotało, ale po sklejeniu było ok.
  
Po dokładnym kilkukrotnym szorowaniu i wysuszeniu oraz uzupełnieniu ubytków krzesła zostały delikatnie przeszlifowane papierem ściernym 250.

Następnie 2 zostały dwukrotnie pomalowane w całości satynową farbą akrylową do mebli w kolorze turkusowym. 

Cztery pozostałe pomalowałam farbą kredową w odcieniu przełamanej bieli, było to moje pierwsze doświadczenie z tymi farbami, przez co, nieco utrudniłam sobie pracę. Po nałożeniu 4 warstw i wyschnięciu krzesła zostały przeszlifowane drobniutkim papierem ściernym 800. Następnie nałożyłam wosk i delikatnie wypolerowałam, woskowanie powtórzyłam po 24 godzinach. Krzeseł pomalowanych farbą akrylową nie zabezpieczyłam lakierem, chciałam przetestować jej trwałość bez niego. 
Na razie się trzyma  :)


Po zakończeniu malowania przyszedł czas na obicie siedzisk. Użyłam tkanin bawełnianych. Dołożona została również gąbka tapicerska przez co siedziska stały się bardziej komfortowe.


Podsumowując znalezienie pomysłu i odpowiednich materiałów zajęło 1/3 czasu, a samo wykonanie 2/3. 

Użyłam farby akrylowej Luxens - satynowy turkusowy oraz farby kredowej Annie Sloan w kolorze old white.


Jeszcze raz dzięki za wyróżnienie! (..)



Pozdrawiam"

Efekt końcowy:





Ulubione zestawienie przed i po:) Koniecznie dajcie znać, jak Wam się podobają? Ja jestem zakochana!


Judyta otworzyła swoją pracownię, którą możecie odwiedzić tutaj, klik. A także fanpage'a, na którego Was odsyłam :)




« Nowszy post Starszy post »

Komentarze