14.06.2015

Nietuzinkowa szafka inspirowana Kretą

























Dokładnie trzydzieści lat temu na świat przyszła pewna dziewczyna. W latach 80-tych,a później 90-tych doświadczała dzieciństwa w innym wymiarze niż dziś oferuje świat. Za zabawki służyły szczotki do podłogi przystrojone chustami, krzesła ustawione na kanapie (do odkurzania) będące bazą, drewniana deska do prasowania *wyszlifowana, będąca zjeżdżalnią z kanapy, orzech przy kuchnią, trzepak pod czereśnią. Od tamtej pory wiele się zmieniło, ale jej chęć do ulepszania, odnawiania przedmiotów dookoła- została...

Zacznę od wyjaśnień. Wpis z piątku w niedzielę.. Hm. Najpierw w tygodniu miałam awarię laptopa i wtorkowy post o stołach (klik) przesunął się na środę. Stwierdziłam więc, że dla równowagi kolejny post pojawi się w sobotę. I ten plan mógłby zostać zrealizowany gdyby nie pewna drobna niespodzianka...W piątek urządzałam z przyjaciółką swoje trzydzieste urodziny. Zgodnie z metryczką wypadają dzisiaj :P W trakcie imprezy, w starym, PRL-owskim autobusie mój M. przykląkł na kolanko:) Co więcej opowiadać? Było tyle emocji i łez, wzruszeń, gratulacji, życzeń. Sobota była dla Nas. I w pewnym sensie szkiełko nie zmienia nic, ale głębiej coś jest;) Odsyłam na mój instagram lub fb jeśli ktoś chce zobaczyć mój kamień i brylanty :D

Opornie, z gilem do pasa, wracam jednak do rzeczywistości. I dziś chcę Wam przestawić Kasię z Sosnowca- nie, refreszing nie staje się tablicą ogłoszeń matrymonialnych :P

link do FB,klik


Kasia, podobnie jak Ja i część z Was, uwielbia odnawiać meble. Natrafiłam na nią przez przypadek i stwierdziłam iż po prostu muszę (!) Wam ją przestawić :D To, co podoba mi się w pracy Kasi, poza profesjonalnością i dokładnością to odwaga. Meblove kreacje  nie boją się kolorów. I jeden z projektów chcę Wam dzisiaj przestawić:


O tak wyglądała szafeczka przed metamorfozą. Uratowana przed śmietnikiem. Często pytacie skąd brać takie meble? Wiecie, skąd wzięła ją Kasia? Od koleżanki z piwnicy. Dlatego, jeśli lubicie takie perełki rozpuśćcie wieści. I niech Wasi znajomi pamiętają i nie wyrzucają! Autorka korzysta z farb kredowych- ich znakomitą zaletą jest świetna przyczepność, która nie wymaga oczyszczania mebla do surowego drewna czy potężnego szlifowania. Takie rozwiązanie przydaje się też przy meblach z PRL z okleiną. Wiadomo iż jej nie można zeszlifować, bo odrzemy mebel do paździerzu. Możemy ją jednak delikatnie zmatowić i użyć właśnie farb kredowych. Sama, obiecuję sobie!, użyję ich niebawem :)


Poznajcie pomocnicę Kasi :) Nogi zostały delikatnie przeszlifowane, pozostałe części nie. I co tu dłużej opowiadać podziwiajcie jej kolorowe dzieło:




Te piękne, oryginalne gałki pochodzą z ZaraHome.
A poniżej jeszcze obchód pomocnicy:)



I to co lubicie najbardziej, czyli przed/po:

I jak Wam się podoba? Ja jestem zachwycona. Nie wspomnę jak cudownie ta szafka wygląda w zestawieniu z szachownicą b&w :)
Jeśli metamorfoza Wam się spodobała nie zapomnijcie zostawić łapki w górę na fanpage'u Meblowych Kreacji-klik! Tam więcej metamorfoz :)

Po weekendzie wracamy do grafiku- posty we wtorek i piątek o 20:00 :) Przepraszam Was za powstałe w tym minionym tygodniu niedogodności. Pozdrawiam Was urodzinowo i zaręczynowo:)
Tymczasem!



pierwsze foto: kaboompics.com
pozostałe: meblove kreacje
« Nowszy post Starszy post »

Komentarze