15.05.2015

Metamorfoza balkonu. Mały balkon w bloku


Dzisiaj mam dla Was spektakularną metamorfozę balkonu. Piszę nieskromnie, ale sami za chwilę ocenicie.



Dobra! Balkon to jest zdecydowanie za dużo powiedziane, ale z definicji takim jest, mój najmniejszy chyba balkonik na świecie... Zawrotne 0,85m2. Tak, dobrze czytacie. Niespełna metr kwadratowy. I jeśli urządzenie takiej przestrzeni nie jest wyzwaniem, to nie wiem co jest ?

Mały blokowy balkon


To zabawne, że architekt tego budynku stworzył tak mały balkonik, ale po kilku latach użytkowania wiem chyba dlaczego. Nieduży, kuchenny balkon to świetne miejsce do wystawienia gorącego garnka, do wygonienia kogoś na papierosa, do posadzenia ziół chociażby. Plus, duże okno balkonowe to zawsze więcej światła w mieszkaniu, lepsza wentylacja po otworzeniu.

My, przez długi okres nawet nie zaglądaliśmy na tego potworka. Ubytki w elewacji, plamy, zniszczone płytki. Nie chciało mi się tam nawet doniczki z bazylią postawić. Po prostu balkon wyglądał tragicznie.

Co prawda, sądziłam, że pierwszy wpis w dziale Moje Wnętrza będzie z mieszkania, ale czekając na remont (rozpoczęty we wrześniu 2015roku), tak się właśnie stało. O samym remoncie poczytacie również w dziale Wnętrza/ Remont mieszkania.



Oglądając zdjęcia "przed", zapewne większość z Was z obrzydzeniem zapyta- jak mogłaś tak żyć przez prawie trzy lata? No to odpowiem, że nie mogłam. Ale trochę z uwagi na brak czasu, motywacji, a także pomysłu musiałam znosić widok czegoś takiego, wstawiając tam mnóstwo rzeczy, aby przysłonić tą rozpacz:



 Zdaje się, że poprzedniemu właścicielowi coś eksplodowało na parapecie. Niszcząc również element elewacji:



 Ubytki w elewacji miały zostać uzupełnione przez administrację- ah i to był jeden z powodów zwlekania z odświeżeniem balkonu! :) Nie doczekałam się jednak przez lata, więc sama zakasałam rękawy.


Naprawa ubytków w elewacji balkonu


Krok.1 Szlifowanie gruboziarnistym papierem ściernym, uzupełnienie ubytków szpachlą akrylową:



Próba krycia farby elewacyjnej- specjalnej, odpornej na warunki atmosferyczne, a także możliwie dopasowanej do elewacji budynku. Oczywiście po uprzednim zagruntowaniu.

 Kafelki, jak widać, w opłakanym stanie. Raz, po ocieplaniu bloku i kładzeniu natryskowo elewacji, dwa, po moich refreszingach:)


Malowanie farbą elewacyjną:


Krok 2. Malowanie ściany balkonu. Dwie warstwy później uzyskałam bardzo dobre pokrycie.
[EDIT: w 2017 trzyma się idealnie]



Malowanie blaszanych parapetów


 Krok 3. Malowanie parapetu to bardzo prosta czynność. Wybrałam farbę akrylową do drewna i metalu (więcej o farbach tutaj). Pomalowałam parapet trzykrotnie.


Malowanie płytek na balkonie


 Krok 4. Próba farby na kafelki. Użyłam najlepszej, dostępnej farby akrylowej w sprayu do różnych powłok. Dwie warstwy. [EDIT 2017:  po dwóch i pół roku w kilku miejscach farba odprysła. Dzisiaj, gdybym miała to robić jeszcze raz, albo po skończonej pracy położyłam lakier, albo wybrała farbę dedykowaną do malowania płytek]




Dała matowy efekt, jednolity czarny kolor. 

Malowanie plastikowych doniczek


Krok 5. Donice. Nie było mowy aby widoczne poniżej doniczki pasowały do nowego balkonu. Użyłam farby akrylowej i elewacyjnej.







I właściwie mogę Wam już pokazywać efekt końcowy;)
Voila!

Spektakularna metamorfoza balkonu


Na balkonie znalazły się kwiaty, wiszące donice na zioła, donice z zasadzonymi ziołami (podpisane) oraz skrzynka i dekoracyjny dywanik.











I takie zestawienie przed/po, na którym najlepiej widać jaką zmianę przeszedł balkonik:





Podoba Wam się? Mam nadzieję, że tak, bo trochę pracy trzeba było i motywacji, aby szewc przestał bez butów chodzić. Już się mojego balkonu przykuchennego nie wstydzę. Zainspirowani? :)

« Nowszy post Starszy post »

Komentarze