05.05.2015

DIY seksowne PIN UP GIRLS jako podkładki


Lubię jeździć na wieś, zazwyczaj to, co tam jest do wyrzucenia, spalenia, dla mnie, mieszczucha stanowi największy na świecie skarb!


Tak było i ostatnim razem, kiedy to dostałam od wujka stare, metalowe wiaderko z drewnianą rączką, klik. Poza tym kilka tygodni temu przywiozłam kawałki desek, z których dla mojej chrześnicy powstał domek (o nim niebawem poczytacie na blogu).


Pewnie dla większości Panów pracujących w stolarni, to po prostu ścinki. Ja jednak od razu miałam na nie pomysł:) Podobnie jest ze skrawkami materiału, tasiemek, które ktoś chce wyrzucić, dla mnie to materiał do pracy, do refreszingu.

Dla desek miałam PIN Up'owy projekcik. Zachciało mi się gołych bab, a co! :) Do realizacji potrzebowałam:

  • kawałki desek
  • papier ścierny do przeszlifowania
  • preparat medium- do transferowania wydruków
  • wydruki ze zwykłej drukarki laserowej
  • pędzelki
  • lakier do utwardzenia
1. Deski zostały dokładnie przeszlifowane:


2. Wydruki dziewczyn Pin Up przycięte do rozmiaru desek:



3. Dziewczyny (z kolorowej strony) zostały posmarowane preparatem "medium". Dokładnie, dwukrotnie.  Następnie przyklejone do deski. Zostawiłam je tak na dobę:

4. Po dobie zwykłą gąbką do naczyń namoczyłam papier i zostawiłam na godzinę:

5. Po godzinie, namoczyłam jeszcze raz i zaczęłam delikatnie "szorować" szorstką stroną gąbki. Preparat medium utrwalił na deskach obrazek, zaś gąbką ścierałam tylko wierzchnią warstwę kartki papieru. Ostrożnie, żeby nie porwać rajstopek :)  :

Rolowanie należy przeprowadzać ostrożnie, z początku gąbką do naczyń np., a później palcami. Aż do uzyskania kolorowego obrazka bez warstwy papieru.

Babki po skończonej pracy prezentują się następująco:


Oopsie Daisy:

Baw mnie:

Ani deko mniej:

Pomóż mi, Kotku:


Kwiaty we włosach:

Diamonds are my best friend:

"(..) Krokodyla daj mi, luby! "




Dziewczyny  można wykorzystać jako podstawki pod garnek, talerze, szkło:

Ale nie muszą być przeznaczone tylko dla Panów.
Wskakują na "bazarek" :)

Spotykamy się w piątek. Mnie czeka bardzo ważny tydzień, ale  więcej opowiem, jeśli się uda. Trzymajcie więc kciuki. Tymczasem!

foto pierwsze: kaboompics.com
« Nowszy post Starszy post »

Komentarze