06.02.2015

Zegar w stylu skandynawskim DIY. Konkurs


Z Księżyca nie spadłam i doskonale zdaję sobie sprawę, że bez Was nie ma bloga. Nie ma odnawiania mebli, nie ma projektów/pomysłów/wykonań typu "zrób to sam"/DIY, nie ma inspiracji. Po prostu- nie ma refreszingu. Dlatego doceniam każdego z Was. Każdego, kto do mnie zagląda, aby coś podpatrzyć, nauczyć się, natchnąć,podzielić opinią. Każdego, kto zostawia po sobie ślad, wchodzi w dialog. Kto gdzieś wspomni o refreszingu;)

To było moje marzenie i uczciwie przyznam, nie sądziłam, że uda mi się ten proces rozpocząć;) Właściwie, gdyby ktoś powiedział mi kilka miesięcy temu, że wstąpię, wątłym krokiem w blogosferę, to prawdopodobnie uśmiechnęłabym się szeroko, z niedowierzaniem. Ale życie zaskakuje. I oby takich pozytywnych doświadczeń w tym roku Wam także nie zabrakło. Dość sentymentów, bo goni nas Czas.

I to właśnie z czasem związany będzie KONKURS. Nie mam wpływu na czas, ale mogę podarować coś, co pozwoli go odliczać. Zegar. Potrzebny w każdym wnętrzu. Ja sama mam zegary wszędzie:w salonie, w przedpokoju, w kuchni, a nawet w łazience;) Wbrew przekonaniu, jestem szczęśliwa, po prostu lubię być punktualna. Ten geometryczny wzór mam nadzieję, przypadnie Wam do gustu. Może też stać się upominkiem Walentynkowym (spóźnionym), a o nich więcej już po weekendzie. Zegar będzie zapakowany, jak na prezent, więc może stanowić podarek dla bliskiej osoby:)

Zegar ma 24x24cm :


No to do dzieła:

Udział oznacza akceptację regulaminu.

Baner do pobrania na blogi:


Zegar pełni też funkcję dekoracji,obrazka.
Pudrowy, cukierkowy, kolorowy! 

Do wykonania zegara potrzebne były:
  • kawałek drewna/dykty
  • mechanizm zegarka
  • farby akrylowe
  • taśmy malarskie
  • papier kolorowy
  • klej i lakier w jednym (do decoupage)
Krok 1.
Nie byłabym sobą, gdybym nie stworzyła czegoś w kolorze:) Zdecydowałam jednak na przyjemne dla oka pastele. Od początku wiedziałam, iż będę chciała geometryczny wzór. Aby sobie ułatwić pracę, złożyłam pięć kartek, odrysowałam w rogu trójkąt, spięłam spinką i jednym ruchem nożyczek miałam pięć trójkącików;)


Krok 2.
Same trójkąty wyglądałyby słabo. Chciałam zrobić pełną ramkę, ale ta znowu oklepana. Więc tylko dwa, białe paski na drewnianej deseczce, dla podciągnięcia kolorów trójkątów. Tu przydałaby się linijka (zabrakło, centymetr też dał radę), taśma malarska. Pędzel, farba akrylowa. Gotowe.



Krok 3.
Naklejanie wyciętych trójkątów. Ja użyłam kleju i lakieru (2w1) do decoupage. Ułożyłam wzór. A następnie dwukrotnie polakierowałam, aby zabezpieczyć zegar.


Nie podobały mi się również oryginalne wskazówki, więc pomalowałam je farbą w spray'u na szaro, żeby dopełnić cukierkowego look'u.

A jak u Was będzie wyglądał ? Może tak:



Albo tak:
Albo tak:


No to jak?:) Bawimy się do 13.02.br. Powodzenia!

Będą trzy nagrody pocieszenia (biżuteria), pierścionek i dwie wiosenne bransoletki:










zdjęcia:
pierwsze, zegara,: Ryan McGuire
ostatnie trzy: pinterest
« Nowszy post Starszy post »

Komentarze