10.10.2014

DIY- zamiana starej szafki pod bieliźniarkę


Oto historia prawdziwej transformacji. 


Grażyna była wcześniej barkiem/stolikiem pod TV. Najpewniej, nie na 100%, może ktoś taki mebel posiadał i podważy przekazane mi przez poprzednią właścicielkę informacje? A może to nie ma znaczenia bo mebel jest tym, jaką pełni dla nas funkcję. Szafka kupiona na lokalnym serwisie za całe 40zł. I nawet nie w tym rzecz iż ja barku nie chciałam posiadać, ale od pierwszego wejrzenia widziałam dla Grażki nową funkcję- bieliźniarki. Szafka budziła sporo kontrowersji, głównie za sprawą grubej politury, która jak wiadomo żadnej farby nie chłonie i żadnego narzędzia się nie boi. Gdybym była mniej uparta maznęłabym ją i szast prast, ale..



Przy tym meblu usłyszałam od Mamy po raz tysiąc ósmy :"Dziecko po co Ci to?"
W sumie idąc tym tokiem myślenia zamiast 40zł (plus materiały) mogłam wydać 400zł i zakupić zwykłą szafkę/bieliźniarkę w sieciówce. Najlepiej ze sklejki, by po 2-3 latach musieć ją wyrzucić i..Co to to, to nie. Jest piękne drewno, tylko ta szatańska politura! Ale ja się niczego nie boję.

Do refreszingu tego mebelka potrzebowałam:


  • zmywacz farb i lakierów (0,5l ok.30zł)
  • szlifierka (od 100zł)
  • farba akrylowa do drewna biała (ta wykorzystana po malowaniu szafy- 0,5l ok.20zł)
  • farba akrylowa do drewna kolor borówka (mat), 0,5l ok. 25zł, na dwie warstwy
  • wałek średni do dużych powierzchni (ok. 12zł) i mały pędzel do wykończeń (ok 5zł)


Krok 1. Opisywany już wcześniej tutaj zmywacz farb i lakierów w tym wypadku celująco uporał się z warstwą błyszczącego lakieru. Zmywacz nakładałam kilkakrotnie- należy jednak uważać aby nie wsiąknął za bardzo w drewno i nie uszkodził go. Lepiej zdjąć zmywaczem o jedną warstwę za mało.
Krok 2. Szlifierka <3 + papier gruboziarnisty na początek, elegancko pozbylibyśmy się ciemnego lakieru doprowadzając Grażkę do stanu niemalże surowizny.


Krok 3. Farba- ponieważ poprzednia bejca nie została zdjęta dokładnie- widać przebarwienia, zdecydowałam się na pierwszą białą warstwę. Wynikało to również z faktu iż chciałam następnie położyć dosyć intensywny kolor.


Krok 4. Pierwsza warstwa farby (zdj. po lewej str.)- tu uzyskujemy efekt nieznośnego przedszkolaka, który dostał pisak do ręki:) Spokojnie druga warstwa jak widać rozwiązuje sprawę (zdj. po prawej str.)



A więc po skończonej pracy Grażyna została przyjaciółką szafy Haliny. Obecnie pełni funkcję bieliźniarki-wnętrze oraz toaletki-blat. Lustro nad nią jest ze śmietnika,a  jego historia kiedyś się na blogu pojawi:)



Do zobaczenia!
« Nowszy post Starszy post »

Komentarze